Poszukiwany sam zadzwonił na policję
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Wołowie odebrał dziwny telefon. Mężczyzna, który dzwonił wypowiadał się nielogicznie, opowiadał o obcokrajowcach, którzy chodzą po terenie wsi. W obawie o zgłaszającego zdecydował się skierować na miejsce patrol. Ten nie zauważył nic niepokojącego. Jak się jednak okazało po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach, był on poszukiwany do odbycia kary.
- Dyżurny Policji odbiera podczas służby wiele telefonów - mówi Marzena Pawlik, z KPP w Wołowie.
- To on decyduje czy...
Komentarze