To była jedna z tych sesji, po których trudno nie odnieść wrażenia, że w Brzegu Dolnym coś zaczyna przyspieszać. Zamiast sporów i politycznych przepychanek dominowały liczby, inwestycje i pozyskane środki zewnętrzne. Padały konkretne kwoty, terminy i deklaracje.
Najgłośniejsza informacja przyszła na sam koniec obrad – ale to ona stała się symbolem tej sesji - opozycja klaskała burmistrzowi.
Brzeg Dolny otrzymał 4,5 mln zł dofinansowania na budowę pełnowymiarowego boiska przy MOSiR. Jak podkreślał burmistrz Ireneusz Fura, gmina znalazła się w gronie zaledwie kilku samorządów na Dolnym Śląsku, które otrzymały wsparcie w ramach programu rozwoju infrastruktury sportowej.
Powstać ma boisko o wymiarach 105 × 68 metrów, wykonane w nowoczesnej technologii i z certyfikacją FIFA. Zadanie podzielono na lata 2026–2027.
– To będzie obiekt dla klubów, stowarzyszeń i mieszkańców. Chcemy, żeby w 2027 roku wszyscy wspólnie świętowali jego otwarcie – mówił burmistrz.
Na sali nie zabrakło reakcji radnych. Nawet przedstawiciele opozycji nie kryli, że kolejne pozyskane środki i uruchamiane inwestycje są zauważalne. To także pokazuje zmianę tonu lokalnej debaty po wyborach – dziś coraz częściej rozmowa dotyczy nie tego, czy inwestować, ale co zrobić najpierw.
Nowe boisko nie było jedyną dobrą wiadomością.
Burmistrz poinformował także o:
* 340 tys. zł dofinansowania na drogę do gruntów rolnych w Żerkówku,
* 40 tys. zł na remont świetlicy w Naborowie.
– Grosz do grosza i możemy remontować – mówił podczas sesji.
Jednym z najważniejszych tematów była również przebudowa ulicy Wilczej – jednego z kluczowych ciągów komunikacyjnych osiedla Warzyń i ważnej drogi w centrum tej części miasta.
To inwestycja, o której mieszkańcy mówią od dawna – droga od lat nie doczekała się kompleksowego remontu.
Po pierwszym przetargu wpłynęły trzy oferty – od około 2,2 mln do 2,9 mln zł.
Burmistrz zdecydował jednak nie zamykać postępowania i rozpocząć negocjacje.
– To strategiczna droga. Każde oszczędności są na wagę złota, bo pozwalają uwalniać środki na kolejne zadania – podkreślał.
Choć ostateczne oferty nie wpłynęły jeszcze do systemu, już dziś wiadomo, że pojawiła się przestrzeń na obniżenie kosztów.
W budżecie na inwestycję zabezpieczono około 3,5 mln zł, z czego 1,7 mln zł pochodzi z Rządowego Funduszu Dróg.
Zadanie rozpisano na lata 2026–2027, ale – jak zaznaczył burmistrz – nie jest wykluczone szybsze zakończenie.
W trakcie sesji wróciły też tematy bliższe codzienności mieszkańców.
Radny Rafał Jastrzębski po raz kolejny apelował o rozwiązanie problemów ulicy Topolowej, wskazując na głosy mieszkańców dotyczące krótkotrwałej naprawy.
Z kolei radna Martyna Owczarz pytała o planowane ronda i przebudowę układu drogowego w mieście. Burmistrz zapowiedział kolejne spotkania i powrót do rozmów po wakacjach.
Jedno wydaje się jednak pewne, po tej sesji trudno mówić o przeczekiwaniu. Brzeg Dolny wyraźnie pokazuje kierunek: więcej inwestycji, więcej pieniędzy z zewnątrz i próba budowania miasta poprzez współpracę, a nie wojnę. Ta już była i dziś widać ją po stanie dróg, które latami czekały na remont.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze