Uczniowie odebrali świadectwa i rozpoczęli wakacje. Za szkolnymi akademiami kryje się jednak problem, który coraz mocniej odczuwają samorządy. Liczba dzieci spada, koszty rosną, a utrzymanie szkół staje się jednym z największych wyzwań dla gmin.
Dziś uczniowie w całym powiecie wołowskim zakończyli rok szkolny i rozpoczęli dwa miesiące wakacyjnego odpoczynku. Dla dzieci i młodzieży to czas beztroski, dla rodziców organizowania opieki, a dla samorządowców moment podsumowań i planowania kolejnych zmian w oświacie.
Bo choć mijający rok przyniósł sukcesy uczniów i inwestycje w szkolne budynki, w tle coraz wyraźniej widać problem, który może zdecydować o przyszłości lokalnej edukacji.
Jeszcze kilkanaście lat temu do pierwszych klas szkół podstawowych w gminie Wołów trafiało ponad 260 dzieci rocznie. Dziś jest ich niewiele ponad sto. To spadek o ponad połowę.
Podobne tendencje widoczne są w całym powiecie wołowskim. W nadchodzącym roku szkolnym naukę rozpocznie około 400 pierwszoklasistów. Dla porównania jeszcze kilkanaście lat temu takich dzieci było znacznie więcej.
Mniej uczniów oznacza mniej klas, ale nie oznacza automatycznie mniejszych wydatków. Szkoły trzeba ogrzać, utrzymać, wyremontować i zapewnić odpowiednią liczbę nauczycieli niezależnie od tego, czy w klasie siedzi 15, czy 25 uczniów.
W samej gminie Wołów wydatki na oświatę przekroczyły już 56 mln zł rocznie. Z tej kwoty ponad 26 mln zł samorząd musi dopłacić z własnego budżetu.
To pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone na inwestycje drogowe, sportowe czy społeczne.
Dlatego w ostatnich miesiącach pojawiły się decyzje o reorganizacji części placówek. Przedszkole w Lubiążu zostało przeniesione do budynku szkoły podstawowej, a w Brzegu Dolnym wstrzymano nowy nabór do Przedszkola nr 3 „Balbinka”.
Dla samorządów to coraz trudniejszy dylemat: jak utrzymać dostępność edukacji, gdy dzieci jest coraz mniej, a koszty funkcjonowania szkół stale rosną.
Mijający rok nie był jednak wyłącznie czasem trudnych decyzji.
W Brzegu Dolnym zakończyła się kompleksowa termomodernizacja Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3, a budynek zyskał charakterystyczny mural przedstawiający Marię Skłodowską-Curie.
Powody do dumy ma również Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Wołowie. Technikum nr 1 zdobyło tytuł „Profesjonalna Szkoła Roku 2025”, zajmując drugie miejsce w Polsce i będąc jedyną wyróżnioną placówką z Dolnego Śląska.
Przełom nastąpił także w sprawie Zespołu Szkół Specjalnych w Lubiążu. Po miesiącach niepewności Ministerstwo Edukacji zapowiedziało zmiany w finansowaniu takich placówek, co może poprawić ich sytuację finansową.
Choć wakacje dopiero się zaczęły, wielu rodziców już zagląda do kalendarza na kolejny rok szkolny.
Nauka rozpocznie się 1 września 2026 roku i potrwa do 25 czerwca 2027 roku. Układ świąt i przerw sprawi jednak, że uczniowie spędzą poza szkołą wyjątkowo dużo czasu.
Eksperci zwracają uwagę, że dla rodzin to nie tylko dobra wiadomość. Każda dodatkowa przerwa oznacza konieczność zapewnienia dzieciom opieki, szczególnie w przypadku młodszych uczniów.
To pytanie coraz częściej zadają sobie zarówno nauczyciele, jak i samorządowcy.
Jeżeli obecne trendy demograficzne się utrzymają, lokalne władze będą musiały podejmować kolejne decyzje dotyczące organizacji sieci szkół i przedszkoli. Z drugiej strony mniejsze klasy mogą oznaczać lepsze warunki nauki dla uczniów.
Jedno jest pewne. Wraz z rozdaniem świadectw zakończył się nie tylko kolejny rok szkolny. Rozpoczął się także kolejny etap dyskusji o tym, jak będzie wyglądała edukacja w powiecie wołowskim za kilka, a może kilkanaście lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze