Czy spór o przyszłość niszczejącej konstrukcji nad torami w Brzegu Dolnym doczekał się ostatecznego rozstrzygnięcia? Jak poinformował burmistrz, Ireneusz Fura, Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił wniosek o wstrzymanie wykonalności złożony przez PKP Polskie Linie Kolejowe. Czy to oznacza koniec sądowej batalii i bezwzględny obowiązek naprawy obiektu przez kolejowego giganta?
Czy decyzja najwyższej instancji sądownictwa administracyjnego zamyka drogę do dalszych odwołań? Zarządca infrastruktury zgodnie z decyzją Sądu musi przywrócić kładkę do pełnej sprawności technicznej. Zgodnie z wyrokiem, przejście nad torami ma być gotowe i bezpieczne dla pieszych najpóźniej do 30 czerwca 2027 roku. chyba, ze złoży ponownie zażalenie.
Batalia o bezpieczeństwo mieszkańców trwała miesiące. Już 27 stycznia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie utrzymał w mocy nakaz remontu wydany przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. PKP PLK próbowały jeszcze „gry na zwłokę”, składając wniosek o wstrzymanie wykonalności, jednak 5 maja została ona ponownie oddalona przez NSA.
Sąd pod przewodnictwem sędziego NSA Arkadiusza Despota-Mładanowicza uznał argumenty spółki za bezpodstawne. Kolejarze próbowali przekonać wymiar sprawiedliwości, że:
Rozpoczęcie prac narazi ich na ogromną szkodę finansową.
Zmiany w konstrukcji kładki będą nieodwracalne.
Sędziowie byli jednak nieubłagani, wytykając spółce, że nie przedstawiła żadnych dokumentów potwierdzających krytyczny wpływ tych wydatków na swoją kondycję finansową. Podkreślono, że bezpieczeństwo mieszkańców jest nadrzędne wobec kosztów spółki.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że PKP PLK wielokrotnie próbowały wstrzymać wykonanie decyzji remontowej – podobne wnioski sądy oddalały już w sierpniu i październiku 2025 roku. Sąd zauważył również bierność zarządcy, który do tej pory nie poczynił żadnych starań, by przygotować przetarg czy niezbędne uzgodnienia techniczne.
Obecnie sytuacja jest jasna:
Termin 30 czerwca 2027 roku jest nieprzekraczalny.
Nad kładką wciąż ciąży bezwzględny zakaz użytkowania do czasu usunięcia wszystkich nieprawidłowości.
Mieszkańcy Brzegu Dolnego od miesięcy z zazdrością spoglądają na sąsiednią gminę Miękinia. Tam, zamiast sporów sądowych, trwa wielka modernizacja kolejowa. W Miękini powstaje nowoczesna kładka z windami, przystanek Wilkszyn oraz parkingi.
Dla dolnobrzeżan, którzy od lat borykają się z niszczejącymi schodami, prawomocny wyrok to światełko w tunelu. Choć PKP PLK do tej pory nie zabezpieczyły pieniędzy na ten remont w swoim budżecie, po decyzji NSA muszą natychmiast uruchomić procedury inwestycyjne.
Po raz pierwszy od początku sporu, data przywrócenia przejścia nie jest jedynie obietnicą, ale prawnym nakazem, którego PKP PLK nie mogą już zignorować, ale mogą nadal odwlec w czasie i złożyć zażalenie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze