Budynek nowego marketu budowlanego przy ulicy Kościuszki jest już gotowy. Dla wielu mieszkańców to po prostu nowy sklep, ale dla uważnych czytelników „Kuriera Gmin” to finał historii, która zaczęła się... w 2014 roku.
Warto przypomnieć, że teren, na którym dziś stoi teraz nowoczesny market, przez lata budził spore emocje. W listopadzie 2014 roku na naszych łamach publikowaliśmy tekst pt. „Wołów. Stary tartak zostanie sprzedany. Zbudują market czy przychodnię?”.

Wówczas właściciel terenu, Tomasz Marciniak z firmy „Kaszub”, zapowiadał sprzątanie zarośniętego placu i poszukiwanie inwestora. Miejsce po dawnym tartaku, który przez lata był uciążliwy dla sąsiadów, a po zamknięciu stał się koczowiskiem dla bezdomnych, miało zyskać nowe życie. Co ciekawe, już wtedy właściciel przyznawał: – Prowadziłem rozmowy z siecią marketów Muszkieterowie (Intermarche, Bricomarche – przyp. red.), ale wycofali się.
Jak widać, „Grupa Muszkieterów” potrzebowała dwunastu lat, by ostatecznie wrócić do Wołowa i dokończyć inwestycję, o której mówiło się u nas od dekady.
Otwarcie Bricomarché przy ul. Kościuszki rozszerzy ofertę handlową Wołowa w sektorze „Dom i Ogród”. Do tej pory lokalny rynek opierał się głównie na specjalistycznych składach budowlanych, co w przypadku chęci dokonania kompleksowych zakupów w jednym miejscu często wiązało się dla mieszkańców z koniecznością wyjazdów do Brzegu Dolnego, Lubina czy Wrocławia. Nowy obiekt w formacie DIY (do-it-yourself) skupia w jednym punkcie asortyment z wielu dziedzin: od materiałów konstrukcyjnych i narzędzi, przez dział oświetlenia i dekoracji, aż po artykuły ogrodnicze.
Choć bryła budynku jest już gotowa, a teren wokół uporządkowany, obecnie trwają ostatnie prace wewnątrz obiektu oraz przygotowania do zatowarowania. Oficjalna data otwarcia nie została jeszcze ogłoszona, ale patrząc na zaawansowanie prac, pierwsi klienci powinni wjechać na parking przy Kościuszki w ciągu najbliższych miesięcy. Nieoficjalnie mówi się, że otwarcie nastąpi na początku czerwca.
Do tematu otwarcia i konkretnej daty wrócimy niebawem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze