Trwa gorąca dyskusja o polskich firmach, które rzekomo sprowadzały zboże z Ukrainy. Krążąca w mediach społecznościowych lista zawierała duże firmy z naszego rynku, co wywołało szerokie spekulacje i komentarze, włącznie z reakcjami polityków.
Lista ta nie została w pełni potwierdzona przez wiarygodne źródła. Konsumenci zareagowali jednak natychmiastowo, zaczynając wzywać do bojkotu produktów firm, które się na niej znalazły. Jedną z tych firm jest Bunge Polska sp. z o.o. producent znanego Oleju Kujawskiego.
Producent Kujawskiego w oficjalnym oświadczeniu odpiera zarzuty dotyczące sprowadzania zboża z Ukrainy.
- W ramach naszej regionalnej i globalnej działalności handlowej firma Bunge w 2022 roku importowała kukurydzę oraz śrutę słonecznikową z Ukrainy, z których większość została następnie sprzedana i wyeksportowana poza granice Polski. W ciągu ostatnich pięciu lat Bunge nie importowało do Polski ukraińskiego rzepaku, ani oleju rzepakowego - czytamy w oświadczeniu.
Reklama
Cena Oleju Kujawskiego spadła?
W ostatnim czasie kilka większych sieci handlowych postanowiło przecenić Olej Kujawski na swoich półkach. Najmniej za litr tego oleju zapłacimy 5,55 zł, w innych sklepach znajdziemy go w cenie od 6,49 zł do 7,49 zł. Przypomnijmy, że produkt ten bez promocji kosztuje zazwyczaj 9,99 zł za 1L.
Rozmowa z lokalnym rolnikiem
A już w najbliższym wydaniu rozmowa z Patrykiem Orłem, rolnikiem z Rudawy (gmina Wińsko) uczestniczącym w protestach.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze