Mieszkańcy Brzegu Dolnego zapłacą więcej za wodę i ścieki. Nowe ceny, które zaczęły obowiązywać 20 czerwca 2026 roku, nie są jednak niespodzianką ani nowym pomysłem Zakładu Gospodarki Komunalnej. To efekt decyzji podjętej przez urzędników z Wód Polskich jeszcze w 2024 roku, a swój początek ta decyzja ma jeszcze w 2018 roku i jest związana z decyzjami ówczesnego prezesa ZGK Artura Michałka.
W 2024 roku zatwierdzono plan na trzy lata, który z góry ustalał, że ceny będą rosły co roku. Przez pierwsze 12 miesięcy obowiązywały najniższe stawki, w kolejnym roku trochę wzrosły, a obecna zmiana to już ostatni, trzeci etap tamtego planu.
W praktyce za każdy metr sześcienny wody z kranu mieszkańcy zapłacą teraz 7,75 zł brutto. To o 20 groszy więcej niż rok temu, czyli wzrost o około 2,65%. Mniejsza podwyżka dotyczy ścieków – tutaj cena wzrosła o 13 groszy i wynosi teraz 10,97 zł brutto za metr sześcienny (wzrost o około 1,2%). Gdy połączymy wodę i ścieki, ogólny koszt zużycia wzrósł o niecałe 2%.
Do tego dochodzą stałe opłaty za sam licznik i utrzymanie sieci, czyli abonament, który zmienia się od 1 lipca. Rachunek za abonament wodny wynosi teraz 26,05 zł brutto, a za ścieki 26,62 zł brutto za jeden okres. W obu przypadkach te stałe opłaty poszły w górę o około 2,7%
O tym, ile ostatecznie płacimy za wodę i ścieki, nie decyduje sama gmina ani zakład komunalny. Zgodnie z polskim prawem każda nowa taryfa musi zostać oficjalnie sprawdzona i zatwierdzona przez państwowy urząd – Wody Polskie (Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu). Urząd ten działa jak odgórny regulator: bada wnioski przysyłane przez samorządy i sprawdza, czy proponowane ceny są dobrze policzone i odpowiadają prawdziwym kosztom utrzymania sieci. W przypadku Brzegu Dolnego Wody Polskie zatwierdziły tak wysokie stawki, ponieważ obowiązujące ceny musiały w końcu zostać urealnione. To efekt wieloletnich zaniedbań.
Warto przypomnieć, że o kulisach tego problemu pisaliśmy na łamach „Kuriera Gmin” już w czerwcu 2024 roku w artykule "Drastyczne podwyżki za wodę i ścieki w Brzegu Dolnym. Spłacamy dług po poprzedniej władzy? Wszystko zaczęło się w 2018 roku, kiedy ówczesny prezes ZGK Artur Michałek przygotował pierwsze, mocno zaniżone taryfy. Przez kolejne lata spółka działała na błędnych wyliczeniach, które nie pokrywały faktycznych kosztów. "To się nie zbilansowało. Rok później, ZGK przygotowało zmiany- prezesem był Arkadiusz Łuczak, który pracował już na błędnie wyliczonych taryfach przygotowanych przez poprzednika. Od 5 lat jest próba urealnienia taryfy, a przez to, że wcześniej były tak zaniżone, to obecnie musiały zostać naliczone realnie i adekwatne" - pisaliśmy.
Sytuację mocno komplikuje fakt, że w skali kraju Brzeg Dolny jest wyjątkowo trudnym przypadkiem, gmina nie ma własnych ujęć wody ani własnej oczyszczalni ścieków. Przez to jest całkowicie uzależniona od zakładów chemicznych PCC Rokita. Prywatny monopolista dyktuje własne ceny za oczyszczanie i dostarczanie wody, ZGK ponosi ogromne straty, a mieszkańcy muszą teraz spłacać skutki dawnych decyzji. Kondycję spółki mogły w porę uratować dopłaty bezpośrednio z budżetu gminy, jednak poprzednie władze z Dolnobrzeskiej Inicjatywy Samorządowej nie zabezpieczyły na ten cel środków w ówczesnych planach finansowych.
A w artykule z sierpnia 2023 roku "Co się dzieje w gminie: długi, podwyżki i cisza. Kolejne podwyżki za ogrzewanie oraz wodę i ścieki w Brzegu Dolnym" pisaliśmy: Według PCC Rokita S.A. spółka nie jest odpowiedzialna za wzrost cen wody i ścieków. Izabella Zalewska z PCC Rokita S.A.: Cenę za wodę i ścieki ustala Zakład Gospodarki Komunalnej w Brzegu Dolnym w porozumieniu z Państwowym Gospodarstwem Wodnym Wody Polskie. A co na to gmina? W sprawozdaniu Zakładu Gospodarki Komunalnej za rok 2022 widnieje informacja dotycząca ogromnej straty spółki, wynoszącej ponad 3 mln złotych. Strata na ściekach wyniosła aż 1.799.11.,21 zł, na wodzie strata wyniosła 500.000,00 zł. Jako jednym z powodów tych strat spółka podaje (w sprawozdaniu) wysoka cena zakupu usług od firm zewnętrznych AQUA Łososiowice sp. z o.o. oraz PCC Rokita S.A. (chodzi o niskie przychody z tytułu wody).
Aktualny cennik pojawił się na stronach ZGK. To czego zabrakło to wyjaśniania i przypomnienia mieszkańcom skąd ta podwyżka. Prezes ZGK jak nas poinformowano jest na urlopie. Na ostatniej sesji, radni nie poinformowali mieszkańców i nie przypomnieli, co ich czeka od lipca. A byłby to zapewne ciekawy temat do rozmów i kontroli każdej władzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze