Reklama

Nasi reprezentanci w Wałbrzychu. Grand Prix Polski

05/10/2019 13:34

TRUDNY TEST FORMY

Nowy sezon przy tenisowych stołach nie nabrał jeszcze właściwego tempa, a nasi zawodnicy mogli już sprawdzić swoje umiejętności z najlepszymi konkurentami w kraju, gdyż w miniony weekend w Wałbrzychu w pierwszych zawodach z cyklu Grand Prix Polski spotkali się tenisiści z kategorii seniorów. W turniejach głównych wśród kobiet i mężczyzn mogliśmy zobaczyć po 40 osób, ale do wrześniowej rozgrywki przystąpiło znacznie szersze grono, gdyż część z graczy szukała swojej szansy w turnieju kwalifikacyjnym.

Reklama

Wśród pań miejsca w głównej rozgrywce zapewnione miała dolnobrzeżanka Milena Chrabąszcz, a przez eliminacyjne sito przebrnąć musiała jej klubowa koleżanka Elżbieta Kwiatkowska. W pojedynkach grupowych nasza Diablica radziła sobie ze zmiennym szczęściem, ale mimo porażki uplasowała się na pozycji dającej awans do fazy play-off, którą rozpoczęła od zaciętego, ale zwycięskiego pojedynku z rywalką z Krakowa (3-2). Zwycięstwo w 2.rundzie dawało już kwalifikację do wałbrzyskiego GPP i w pojedynku z Sabiną Wyrobek (JKTS Jastrzębie-Zdrój) tenisistka Rokity bez straty seta zaklepała sobie możliwość gry z najlepszymi zawodniczkami kraju.

W turnieju głównym poprzeczka sportowych wymagań zawieszona była znacznie wyżej, ale znakomicie rozgrzana w pojedynkach eliminacyjnych dolnobrzeżanka zdobyła w swojej grupie aż 7 punktów, co dało jej awans do fazy pucharowej z 1.pozycji. Nieco gorzej poszło M. Chrabąszcz, która swój udział w zawodach rozpoczęła od wyraźnej porażki, ale po kolejnym starciu i zwycięskim tie-break’u zachowała szanse na dalszą kwalifikację. Humor naszej Diablicy z całą pewnością poprawił się po kolejnym zdecydowanym sukcesie (3-0), ale na zakończenie grupowych zmagań tenisistka Rokity ponownie odeszła od stołu pokonana i z 3.miejscem w grupie zakończyła swoją walkę o najwyższe trofea wrześniowej rozgrywki. Niestety, już po pierwszym starciu fazy pucharowej dołączyła do niej E. Kwiatkowska, która nie dała rady Katarzynie Galus (Politechnika Rzeszów) i ostatecznie obie nasze tenisistki uplasowały się na dalszych pozycjach.

Reklama

Wśród 78 tenisistów, którzy przy wałbrzyskich stołach rywalizowali o miejsce w grupie 40 uczestników wrześniowego GPP, znalazło się 4 zawodników Wolavii Wołów, ale po 1.serii spotkań tylko Michał Walencki mógł cieszyć się ze zwycięstwa. Kolejna runda była znacznie bardziej udana, gdyż wspomniany wyżej zawodnik sięgnął po kolejny grupowy triumf, a słodycz sukcesu poczuli jeszcze Damian Źródło oraz Damian Wojtyła. Druga przegrana natomiast już całkowicie pozbawiła szans awansu Kacpra Włodarczyka, który swój wałbrzyski występ zakończył z kompletem niepowodzeń. Na zakończenie grupowej rywalizacji sportowe szczęście pozostało jedynie przy M. Walenckim, który bez porażki zwyciężył swoją grupę, zaś pozostali wołowianie po raz kolejny odeszli od stołów jako pokonani i z 3.pozycji nie uzyskali awansu do fazy play-off. Niestety, choć 1.rundę nasz rodzynek zaliczył z wolnym losem, to jednak po pojedynku z Jakubem Masłowskim (Warta Kostrzyn n/O) zakończył swój udział w wałbrzyskiej rozgrywce.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości