Reklama

Uciekał przed policjantami. Pościg za mężczyzną skończył się w lesie

02/01/2020 11:08
Policjanci z Wołowa ścigali mężczyznę, który zatankował na stacji paliw i odjechał bez płacenia. Jak się okazało miał zakaz prowadzenia, a tablice w samochodzie, którym uciekał były z innego pojazdu. Mężczyzna usłyszał już kilka zarzutów. Funkcjonariusze z wołowskiej komendy, pełniąc nocną służbę, otrzymali od dyżurnego informację o kradzieży paliwa na jednej ze stacji benzynowych. Patrolując miasto zauważyli typowany samochód i podjęli próbę zatrzymania kierowcy do kontroli drogowej. - Pomimo włączonych sygnałów dźwiękowych i świetlnych w policyjnym radiowozie kierujący przyspieszył i wjechał w drogę leśną. W momencie, kiedy kontynuowanie jazdy było utrudnione kierowca rozpoczął pieszą ucieczkę - relacjonuje sierż. szt. Marzena Pawlik z KPP w Wołowie. - Nie był to jednak dobry pomysł, pościg za mężczyzną podjął funkcjonariusz, który ukończył w tym roku koronę maratonów. Po krótkim dystansie uciekinier został obezwładniony i zatrzymany. Policjanci dokonali także zatrzymania pasażera pojazdu - dodaje wołowska sierż.szt. Pawlik. Jak się okazało 23-letni mieszkaniec powiatu górowskiego zatankował samochód za kwotę około 250 złotych i odjechał ze stacji nie płacąc. Dodatkowo po sprawdzeniu w policyjnych systemach ustalono, że mężczyzna posiada czynny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do 2021 roku. Poza tym samochód, którym jechał miał założone tablice rejestracyjne z innego pojazdu. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Odpowie przed sądem za popełnione przestępstwa: niezatrzymanie się do kontroli drogowej i kierowanie pojazdem mechanicznym pomimo orzeczonego zakazu sądowego prowadzenia pojazdów oraz m.in., za kradzież paliwa, która w tym wypadku stanowi wykroczenie.  
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości