Samochód osobowy wypadł z drogi i znalazł się na dachu w rowie. Do wypadku doszło 21 września na DW340 w okolicy Wodnicy. Poszkodowana osoba była przytomna i komunikatywna, jednak nie mogła samodzielnie wydostać się z rozbitego pojazdu.
Służby zostały wezwane na miejsce około godziny 16.04. Z relacji strażaków wynika, że na łuku drogi kierujący pojazdem prawdopodobnie stracił nad nim panowanie. Samochód zjechał z jezdni, wpadł do rowu i dachował. Strażacy wskazują również, że prawdopodobnie doszło do zderzenia z drzewem.
Kiedy strażacy dotarli na miejsce, osoby postronne próbowały wydostać osobę poszkodowaną z samochodu, jednak nie udało się tego zrobić.
- Poszkodowana osoba była przytomna i komunikatywna, miała niewielkie rany cięte. Zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia i wykonaliśmy dostęp. Odcięliśmy pasy bezpieczeństwa oraz zapewniliśmy pierwszą pomoc – relacjonuje mł. kpt. Jakub Jarmuszczak dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Wołowie
Następnie poszkodowana osoba, w asyście ratowników medycznych, została przetransportowana do karetki. Została zabrana do szpitala na dalsze badania.
W działaniach uczestniczyły dwa zastępy straży pożarnej z Wołowa, OSP Orzeszków oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.
Dokładne okoliczności zdarzenia będą ustalane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze