Do kolizji doszło we wtorek po południu na ul. Kościuszki w Wołowie. Bus uderzył w tył samochodu osobowego, a jego kierowca odjechał, zanim na miejsce dotarli strażacy. Poszkodowana osoba trafiła do szpitala. Policja zatrzymała kierowcę busa.
Na zdarzenie natrafił zastęp straży pożarnej wracający z ćwiczeń. – Wczoraj o godzinie 15.26 otrzymaliśmy wezwanie od zastępu wracającego z ćwiczeń, który najechał na zdarzenie na ul. Kościuszki w Wołowie. Samochód osobowy został najechany przez busa w tył. Kierowca busa odjechał z miejsca zdarzenia, zanim nasi strażacy dotarli na miejsce – relacjonuje mł. kpt. Jakub Jarmuszczak.
W samochodzie osobowym znajdowała się jedna osoba. Była przytomna i komunikatywna, ale skarżyła się na ból w dolnym odcinku kręgosłupa. – Zespół Ratownictwa Medycznego przejął osobę poszkodowaną i odwiózł ją do szpitala w celu przeprowadzenia dalszych badań – mówi Jarmuszczak.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Na jezdni znajdowały się rozlane płyny eksploatacyjne. –. Zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia na czas pracy techników, którzy wykonali niezbędne pomiary, aby ustalić przebieg wydarzeń – dodaje mł. kpt. Jakub Jarmuszczak.
Kierowca busa nie pozostał jednak bezkarny. Policjanci ustalili jego tożsamość i zatrzymali go po tym, jak odjechał z miejsca kolizji.
– W dniu wczorajszym doszło tam do kolizji drogowej. Przyczyną było niezachowanie należytej odległości od poprzedzającego pojazdu. Sprawca zdarzenia został zatrzymany po tym, jak oddalił się z miejsca zdarzenia – przekazuje sierż. Kornela Pogwizd, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Wołowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze