Po całkiem niezłym poprzednim sezonie z MKP Wołów rozstał się trener Krystian Januszewski. Pałeczkę po nim przejął Paweł Tronina, który po kilku latach wrócił na wołowską ławkę trenerską, a prowadził niedawno mocną Polonię Trzebnica. Jak ocenia stan kadry MKP Wołów i jak się zapatruje na następny sezon?
- Co sprawiło, że zdecydował się Pan na powrót do MKP Wołów?
Jestem zadowolony, że padła propozycja ze strony zarządu MKP a w szczególności Pana prezesa Roberta Sadowskiego, który podczas rozmowy przedstawił pomysł na rozwój i działanie klubu. W związku z powyższym nie było nic innego jak tylko się zgodzić. Również decyzja moja była podyktowana faktem, iż w klubie koordynatorem jest Krzysztof Tabak, z którym wcześniej współpracowałem w klubie.
- Jak Pan ocenia stan kadry MKP na ten moment?
- W dniu 8. lipca rozpoczęliśmy przygotowania do nowego sezonu, obecnie trenuje 24 zawodników, którym się dokładnie przyglądam. Po rozmowie z zarządem ustaliliśmy, że do 1. sierpnia chcemy określić 18 osobową kadrę.
- Czy w obliczu utraty tylu kluczowych piłkarzy przed sezonem nadal możliwa jest walka na szczycie tabeli?
- Pełniąc funkcje trenera zawsze gram o najwyższe cele. I tak będzie tym razem, w każdym meczu będziemy wałczyć o 3 punkty. Zapewniam, że zawodnicy MKP Wołów podzielają to samo podejście. Odnosząc się do odejść kluczowych piłkarzy, mamy świadomość, że poprzedni sezon był dobry i inne kluby będą chcieli pozyskiwać zawodników MKP, co czynią w chwili obecnej. My również jako klub nie próżnujemy i staramy się pozyskać młodych i perspektywicznych zawodników.
- Czy możemy również oczekiwać, że MKP stanie się drużyną ofensywną tak jak Polonia Trzebnica, którą Pan prowadził?
- Aby wygrywać trzeba strzelać bramki. Jestem trenerem, który preferuje ofensywny styl gry a wszystko zależy od tego czy nasi napastnicy będą wykorzystywać stworzone sytuacje.
- Za Panem już kilka treningów i udane sparingi. Jak Pan skomentuje grę drużyny? Co wymaga poprawy, a co funkcjonuje dobrze?
- Na chwilę obecną nie chciałbym dużo mówić co funkcjonuje dobrze, a co wymaga poprawy. Na pierwszym treningu przestawiłem dwa systemy gry, które chcę wprowadzić do zespołu. Jako trener jako i zespół mamy świadomość, że w okresie letnim nie mamy aż tak dużo czasu jak w okresie zimowym. Dlatego zwracam się z wielka prośbą do kibiców MKP Wołów, aby od początku sezonu wspierali zespół dobrym słowem, motywacją nawet w ciężkich i trudnych chwilach, jeśli oczywiście takie będą. Mogę dodać, że na chwilę obecnę w zespole panuje dobra atmosfera, wzajemny szacunek i wzajemna mobilizacja do efektywnej pracy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze