Hitem 20.serii pojedynków na B-klasowych murawach były derby w Pogalewie i mecz ten z całą pewnością nie rozczarował. W gminnym klasyku emocji jak zwykle nie brakowało, a okraszone one zostały aż 6 golami. Znacznie mniej efektowny futbol w sobotę w Brzeźnie oglądali sympatycy tamtejszej Bresnej oraz orzeszkowskiej Victorii, ale i ten spektakl do samego końca trzymał kibiców i jego uczestników w napięciu, i nie wszyscy poradzili z tym sobie w należyty sposób. Rozczarowali zawodnicy Pogoni Wińsko, trochę głębowickiego Zrywu, ale przede wszystkim Komety Krzelów, którzy nie zdołali zebrać się na wyjazd do Piotrkowic.
|
KUSY POGALEWO WIELKIE Reklama
- KS BRZEG DOLNY 3-3 (0-1) Bramki: S. Radziejewski (60’), D. Wróbel (65’, 89’) oraz D. Koreń (9’), M. Kidoń (83’), P. Stróżyński (86’); Żółte kartki: D. Sieradzki, D. Wróbel (2), M. Prządka, E. Uść oraz P. Stróżyński, S. Siwek; Czerwona kartka: D. Wróbel (+90’); KUSY: Z. Paciorek – Marcel Mil (25’ D. Mil), M. Tworzowski (46’ Ł. Radzijewski), S. Radziejewski, M. Prządka, Maciej Mil (85’ G. Wawrzyniaczyk), K. Wójcik, D. Sieradzki (65’ D. Mikołajczak), E. Uść, D. Wróbel, R. Gierczyk (87’ K. Wałęski); KS: S. Siwek – O. Król, M. Kaniecki (14’ W. Lesiewicz), D. Tomczak (+90’ M. Mackowiak), R. Strzałkowski, S. Węglarz, D. Koreń, G. Mikołajczyk, C. Lisiecki (70’ D. Skoczeń), M. Kidoń, P. Stróżyński. Reklama
|
|
FOTORELACJA |
To był mecz godny miana derby. Walka toczyła się o każdą piłkę, a obie drużyny miały swoje lepsze i gorsze momenty. Pierwsze minuty upłynęły wprawdzie pod znakiem ataków gospodarzy, ale na dobrą sprawę pogalewianie nie zagrozili poważnie bramce dolnobrzeżan, gdyż jeśli nawet dochodzili do pozycji strzeleckich, to za każdym razem jakby starali się trafić w Sebastiana Siwka, a ten w tym okresie bez zarzutu wypełniał obowiązki golkipera. Drużyna KS w 1.odsłonie zagrała uważnie w defensywie - może bez wielkiej futbolowej filozofii, ale skutecznie, gdyż za każdym razem udało im się przeciąć każdy z ataków rywali, a szybko rozegrany kontratak sprawił, że na listę strzelców wpisał się Damian Koreń. Goście w chwilę później jeszcze raz groźnie zaatakowali, ale ich akcja zakończyła się gwizdkiem arbitra, oznajmiającym offsaid. Przed przerwą optyczna przewaga była więc po stronie pogalewian, ale to gospodarze na przerwę schodzili z deficytem.
Po zmianie stron obraz gry mocno się wyrównał, gdyż również goście pokazali, że potrafią rozwinąć skrzydła w ofensywie. Ich odważniejsza gra szybko przełożyła się na wynik, ale w dość zaskakujący sposób, to zawodnicy Kusego bowiem - po efektownym uderzeniu Szymona Radziejewskiego, mogli cieszyć się z wyrównującego trafienia. W chwilę później dolnobrzeżanie nie upilnowali w polu karnym Damiana Wróbla, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przechytrzył defensorów KS i uderzeniem głową wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Stałe fragmenty gry, a konkretnie rzuty rożne, stały się kluczowym elementem niedzielnej rozgrywki, ale kolejne zaskoczenia rozegrały się w polu karnym pogalewian i w 86.min. z prowadzenia ponownie cieszyli się przyjezdni. Nie trwało ono jednak długo, gdyż kapitan Kusego ponownie przypomniał o swoich strzeleckich umiejętnościach i wyrównujący gol był zapowiedzią emocjonującej końcówki. I rzeczywiście, nerwów w niej nie brakowało, ale ich efektem były jedynie kartki, trafień już nie oglądaliśmy i ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami.
|
Bresna Brzeźno Reklama
- VICTORIA ORZESZKÓW 1-0 (0-0) VICTORIA: K. Jugo – D. Wierzbicki, M. Kozarek, K. Głuszko (82’ D. Biełusz), K. Pędzikowski, M. Leśniewski, A. Banach, W. Jaguś, B. Wróblewski, P. Filipowicz, B. Niedzielski. |
Przed tygodniem już po kilkudziesięciu sekundach pojedynku z krzydlińskim AKS zespół Victorii zmuszony był odrabiać straty, ale w sobotę w Brzeźnie defensywna formacja orzeszkowian zasłużyła na duże słowa pochwały - szczególnie w końcówce, kiedy goście znaleźli się pod nieustającą presją napastników Bresnej. Szkoda, że z czystym kontem nie udało się wytrwać do końcowego gwizdka arbitra, gdyż mecz rozstrzygnął się chwilę przed nim.
Niestety, taki rezultat nie usatysfakcjonował wszystkich sympatyków ekipy gospodarzy i już po zakończeniu gry jeden z nich postanowił dodatkowo zranić rywali, a to już nie miało kompletnie nic wspólnego z futbolową rywalizacją.
|
Dolpasz II Skokowa - POGOŃ WIŃSKO 6-2 (3-1) Bramki: S. Siepko (26’), P. Hałasiewicz (85’); Żółta Kartka: F. Gładysz; POGOŃ: Ł. Maślejak – M. Dziubiński, D. Przybylski (57’ P. Hałasiewicz), K. Białoząb (46’ J. Korzeniowski), J. Okruszko (46’ K. Dziubiński), D. Adamczak, K. Łukowicz (46’ K. Sadowski), M. Zeleniuk (80’ G. Kozak), O. Likhovchuk (57’ F. Gładysz), S. Siepko (72’ B. Bulbak), M. Ochap (80’ K. Lickiewicz). Reklama
|
Niedzielny wynik w Skokowej może być sporym zaskoczeniem, ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że rezerwy Dolpaszu dostały w starciu z Pogonią spory zastrzyk A-klasowej krwi - przestaje on dziwić. Z drugiej strony, nie może to być sportowe alibi dla naszego zespołu, który rozegrał po prostu bardzo słabe zawody.
|
ZRYW GŁĘBOWICE - Dąb Kuraszków 1-2 (1-1) Bramka: M. Bujalski (32’); Żółta kartka: D. Kurantowicz; Czerwone kartki: D. Maciaszek (39’), J. Szafrański (+90’); ZRYW: D. Maciaszek – Przemysław Bobkiewicz, J. Nowicki, J. Szafrański, S. Poprawa (75’ T. Stafecki), M. Piątek, A. Sójka (85’ J. Jakubczyk), M. Jasinowski, D. Kurantowicz, M. Bujalski, D. Wilk (80’ F. Grochowiec). Reklama
|
Ledwie 6 minut piłkarze Zrywu cieszyli się z prowadzenia, a potem wszystko, na co solidnie pracowali - posypało się w końcówce 1.odsłony, kiedy to głębowiczanie nie tylko stracili gola, ale i zawodnika. W końcówce pojedynku nieco więcej wigoru zachowali zawodnicy Dębu, dzięki czemu przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, zdobywając zwycięskiego gola po uderzeniu z rzutu karnego.
|
Odra Uraz - OLIMPIA GODZIĘCIN 1-6 (0-2) Bramki: D. Kasprzyk (18’), Ł. Kociołek (35’), M. Urbaniak (68’, 80’, 83’, 86’); Reklama
OLIMPIA: D. Hawrylczak – T. Daniel, M. Blauth, M. Socha, P. Ignasiak, G. Szewczyk (60’ M. Faron), Ł. Kociołek, D. Kasprzyk (70’ M. Gwardecki), K. Lipa (60’ K. Simlat), M. Urbaniak, M. Simlat (80’ A. Lewocki). |
Po raz ostatni piłkarze z Godzięcina 2 mecze z rzędu wygrali blisko 3 lata temu, więc wyjeżdżając z Urazu Olimpijczycy mieli prawo być zadowoleni. Szczególnie, że w występach przeciwko Dolpaszowi oraz Odrze znakomicie funkcjonowała ich ofensywa.
|
TABELA |
||||
|
1. |
AKS KRZYDLINA MAŁA |
20 |
56 |
99-15 |
|
2. |
Bresna Brzeźno Reklama
|
21 |
49 |
113-43 |
|
3. |
KS Piotrkowice |
21 |
44 |
76-45 |
|
4. |
KS BRZEG DOLNY |
20 |
38 |
53-40 |
|
5. |
VICTORIA ORZESZKÓW |
20 |
35 |
73-35 |
|
6. |
POGOŃ WIŃSKO |
21 |
35 |
61-56 |
|
7. |
KOMETA KRZELÓW |
20 |
30 |
60-64 |
|
8. |
KUSY POGALEWO WLK. |
20 |
27 |
61-54 |
|
9. |
ZRYW GŁĘBOWICE |
21 |
26 |
52-52 |
|
10. |
Dąb Kuraszków |
20 |
24 |
51-73 |
|
11. |
OLIMPIA GODZIĘCIN |
21 |
20 |
63-98 |
|
12. |
Odra Uraz |
20 |
16 |
35-80 |
|
13. |
Dolpasz II Skokowa |
21 |
15 |
38-95 |
|
14. |
RUCH WARZĘGOWO |
26 |
4 |
18-103 |
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze