Na jednej z przydomowych posesji w Wołowie pojawił się niezwykły organizm – sromotnik bezwstydny. Ten grzyb to prawdziwy fenomen natury, znany z kontrowersyjnego kształtu, ale przede wszystkim z intensywnego zapachu przypominającego psujące się mięso. Choć odstrasza węchem, jego rola w ekosystemie i biologia fascynują naukowców.
Intrygujący kształt i mechanizm przetrwania
Jak można dokładnie zaobserwować na zdjęciu, owocnik ma bardzo specyficzną budowę: jasny, gąbczasty trzon zwieńczony jest ciemnooliwkową, śluzowatą główką. Widoczny na fotografii okaz to sromotnik bezwstydny (Phallus impudicus). Ciemny śluz na szczycie to warstwa zarodnikonośna (tzw. gleba), która roztacza niezwykle silną, odrzucającą woń padliny. Ten specyficzny fetor jest wyczuwalny z kilkunastu metrów i pełni kluczową funkcję ewolucyjną – wabi muchy, chrząszcze i inne owady. Zwabione insekty zjadają śluzowatą maź, a następnie, przemieszczając się, rozsiewają zarodniki grzyba na nowe tereny.
Rekordzista tempa wzrostu i mityczne "czarcie jajo"
Sromotnik bezwstydny należy do najszybciej rosnących organizmów na Ziemi. Jego cykl życia zaczyna się pod ziemią, w formie kulistego tworu przypominającego białe, skórzaste jajo, stąd jego potoczna nazwa – "czarcie jajo". Gdy owocnik dojrzeje do pęknięcia osłony, potrafi wystrzelić w górę i osiągnąć pełne rozmiary (nawet do 20-30 centymetrów) w zaledwie kilka godzin. Zmierzona prędkość jego wzrostu to nawet 5 milimetrów na minutę.
Co ciekawe, w początkowej fazie "czarciego jaja" sromotnik jest całkowicie pozbawiony nieprzyjemnego zapachu. W niektórych rejonach Europy (m.in. we Francji i Niemczech) to wczesne stadium uważane jest za jadalne, a po obraniu ze skórki spożywane na surowo jako rarytas o smaku zbliżonym do rzodkiewki. W Polsce takie kulinarne eksperymenty są jednak marginalne.
Czy obecność sromotnika to powód do niepokoju?
Mimo że zapach sromotnika potrafi skutecznie uprzykrzyć relaks na przydomowym trawniku, grzyb ten nie stanowi żadnego zagrożenia dla ludzi ani zwierząt domowych. Nie jest też pasożytem, który mógłby uszkodzić rośliny w ogrodzie. Sromotnik to saprofit – żywi się rozkładającą się, martwą materią organiczną, np. resztkami drewna czy kory. Jego pojawienie się w Wołowie świadczy o tym, że podłoże w tym miejscu jest żyzne i bogate w próchnicę. Gdy grzyb rozsypie swoje zarodniki, owocnik szybko obumiera i znika z trawnika w ciągu kilkudziesięciu godzin, kończąc swój spektakularny cykl.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze