Reklama

Koniec marzeń, MKP bez awansu...

24/06/2024 09:51

W zeszłą niedzielę odbył się mecz, na który czekali wszyscy kibice MKP Wołów. Niestety przeciwnik barażowy okazał się dużo silniejszy od wołowskiej ekipy.

Wołowska drużyna po całym sezonie walki na szczycie tabeli ostatecznie utraciła fotel lidera na rzecz niesamowitej Błyskawicy Gać. MKP jednak nadal liczyło się w walce o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Ostatnią możliwością gry w IV. Lidze były niedzielne baraże. Przeciwnikiem w barażach była Iskra Księginice, na której terenie rozgrywany był mecz

Wiele do poprawy

A sam mecz zdecydowanie nie wyglądał najlepiej ze strony ekipy prowadzonej przez Krystiana Januszewskiego. Od początku widać było ogromną dominację ze strony drużyny gospodarzy, nawet pomimo zarobionych dwóch szybkich kartek przez zawodników Iskry. Przewaga w posiadaniu piłki przekładała się na coraz groźniejsze sytuacje pod bramką Krzysztofa Dziwera. W 26. minucie meczu po zamieszaniu w polu karnym padła pierwsza bramka dla Iskry, a jej zdobywcą był Tomisław Żmuda. Piłkarze MKP często próbowali wyjść z kontrą, lecz zwykle nieskutecznie. Najgroźniejszą sytuacją dla MKP w pierwszej połowie był tylko zablokowany strzał na bramkę spoza pola karnego.

Reklama

Druga połowa nie wyglądała wcale lepiej, a częstsze porywy do przodu MKP skutkowały brakami w obronie i coraz groźniejszymi sytuacjami dla rywali. Widać było wiele prób, ze strony wołowskich piłkarzy. Niestety były one zbyt owocne. Zupełny brak kontroli w środku pola dał się we znaki. Jednym z jaśniejszych ogniw w drużynie MKP był Kamil Moskwa, który często próbował mieszać na skrzydle. Widać było pewne zalążki dobrych akcji takich jak kilkukrotne dobre wyjście spod pressingu grą na jeden kontakt, lecz to za mało aby pokonać rywali z IV. Ligi. Ostatecznie zespół Iskry Księginice wygrał 3-0, a rezultat mógł być jeszcze dużo gorszy.

Całokształt meczu zdecydowanie wyglądał na korzyść gospodarzy, którzy byli ewidentnie lepszym zespołem. Piłkarzom z Wołowa zabrakło właściwie wszystkiego w tym meczu z wyjątkiem niezawodnych kibiców, którzy przyjechali dopingować swoją drużynę. Trzeba liczyć na to, że zespół w przyszłym sezonie okręgówki się nie rozpadnie i nadal będą walczyć o wyższą klasę rozgrywkową na co liczy wiele kibiców.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/06/2024 11:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości