Jutro rozegrana zostanie zaległa 6. kolejka ligi okręgowej. Mecze w poprzednie weekendy odwołane zostały przez zagrożenie powodziowe.
Niektóre zespoły okręgówki maja za sobą już 7 meczów. Niestety z powodów ogromnego zagrożenia w poprzednich dniach zarówno KS Rokita jak i MKP Wołów przełożyli swoje mecze. W tę środę obie drużyny zagrają zaległą 6. kolejkę na wyjeździe. Obie ekipy mają w plecy 2 mecze i będą musiały odrabiać je w środku tygodnia.
KS Rokita zmierzy się na wyjeździe z Wratislavią Wrocław, która po 6 meczach znajduje się na dnie tabeli, a dokładnie na 14. miejscu z 4 punktami. Dolnobrzeski Rokita pomimo 2 meczów straty nadal znajduje się w górnej połówce tabeli na 7. miejscu. Wratislavia to jednak niebezpieczna drużyna, zwłaszcza na swoim terenie, także mecz nie będzie należał do najłatwiejszych.
MKP Wołów zaś nie radzi sobie najlepiej w obecnym sezonie. Aktualnie znajdują się jedno oczko pod Wratislavią z taką samą ilością punktów. W następnej kolejce zmierzą się z beniaminkiem obecnych rozgrywek - Dolpaszem Skokowa. Drużyna ze Skokowej jest w środku tabeli. MKP Wołów aby powrócić na właściwe tory musi wygrać ten mecz, choć będzie to ciężki wyjazd. Ostatnie wyniki wołowskiej drużyny są znaczne lepsze niż na początku sezonu i wygląda na to, że trener Paweł Tronina powoli zaczyna dobrze ustawiać swoją drużynę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze