Reklama

Cztery miesiące do pierwszej wizyty i kolejne miesiące na zabiegi? Czytelnik pyta o kolejki do rehabilitacji w Wołowie

02/10/2026 09:27

Do naszej redakcji zwrócił się mieszkaniec, który po operacji rekonstrukcji zerwanego mięśnia chciał rozpocząć rehabilitację w Powiatowym Centrum Rehabilitacji w Wołowie. Jak relacjonuje, w rejestracji usłyszał, że na pierwszą wizytę kwalifikującą musi czekać cztery miesiące, a na rozpoczęcie zabiegów kolejne cztery. Zapytaliśmy Powiatowe Centrum Medyczne w Wołowie, z czego wynikają terminy i czy pacjenci po operacjach mogą liczyć na szybszą rehabilitację.

Ten tekst ukazał się w Kurierze Gmin z 29 września 2026 r. - POBIERZ

Czytelnik opisuje, że doznał poważnego urazu. Przeszedł operację rekonstrukcji, a po miesiącu gojenia kończyny unieruchomionej za pomocą ortezy zgłosił się do Powiatowego Centrum Rehabilitacji w Wołowie, aby rozpocząć rehabilitację.

Jak twierdzi, podczas rejestracji dowiedział się, że na pierwszą wizytę, podczas której ustalany jest zakres rehabilitacji, będzie musiał poczekać około czterech miesięcy. Według przekazanej mu informacji kolejny termin, już na rozpoczęcie zleconych zabiegów, miał być dostępny również po około czterech miesiącach.

Reklama

– W ten oto sposób osoba taka jak ja w tym mieście nie ma możliwości powrotu do zdrowia co najmniej przez okres kolejnych ośmiu miesięcy – napisał do naszej redakcji.

Pacjent obawia się, że tak długie oczekiwanie wpłynie na efekty leczenia i możliwość powrotu do pracy. Podkreśla również, że w jego przypadku rehabilitacja ma znaczenie nie tylko dla sprawności uszkodzonej kończyny, ale także dla możliwości zarobkowania i utrzymania rodziny.

PCM: terminy zależą od kategorii medycznej

O sytuację zapytaliśmy Powiatowe Centrum Medyczne w Wołowie. Placówka poinformowała, że posiada kontrakt z Dolnośląskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ obejmujący poradnię rehabilitacyjną, dział fizjoterapii, oddział rehabilitacji dziennej, oddział rehabilitacji ogólnoustrojowej oraz oddział rehabilitacji neurologicznej.

Reklama

PCM zaznacza, że czas oczekiwania na pierwszą wizytę oraz rozpoczęcie zabiegów zależy od kategorii medycznej wskazanej na skierowaniu: przypadku pilnego albo stabilnego.

Według informacji przekazanych przez placówkę opisywana przez czytelnika sytuacja odpowiada procedurze dotyczącej przypadków stabilnych w trybie ambulatoryjnym i dziennym. PCM wskazuje przy tym, że w takich przypadkach łączny czas oczekiwania wynosi obecnie około sześciu miesięcy.

Po operacji można starać się o szybszy termin

Czy pacjent po świeżo przebytej operacji może zostać przyjęty wcześniej? PCM wyjaśnia, że jest taka możliwość, ale decydujące znaczenie ma właściwe zakwalifikowanie pacjenta. Lekarz wystawiający skierowanie, na przykład ortopeda operujący pacjenta, powinien wyraźnie zaznaczyć na skierowaniu, że jest to przypadek pilny – „Cito”.

Reklama

Placówka wskazuje również na grupy pacjentów posiadających szczególne uprawnienia do świadczeń poza kolejnością, między innymi osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności, zasłużonych honorowych dawców krwi czy inwalidów wojennych.

555 osób czeka na rehabilitację

Skala kolejki jest jednak większa. PCM poinformowało, że obecnie w Dziale Fizjoterapii na świadczenia oczekuje 555 pacjentów zarejestrowanych w systemie AP-KOLCE, czyli aplikacji Narodowego Funduszu Zdrowia służącej do prowadzenia i monitorowania list oczekujących.

Placówka podkreśla, że każdego dnia przyjmuje około 50 pacjentów na zabiegi. Jest to, jak wyjaśnia PCM, maksymalna liczba świadczeń, za które zapłaci NFZ w ramach obecnego kontraktu.

Reklama

– Kontrakt z NFZ w zakresie fizjoterapii ambulatoryjnej wykorzystaliśmy już w 81,70 proc. rocznej wartości. Zaplanowanych mamy pacjentów do przyjęcia do marca 2027 roku. Dziennie przyjmujemy na zabiegi około 50 pacjentów, maksymalną ilość pacjentów, za które nam zapłaci NFZ. Niestety NFZ nie zapłaci nadwykonań – przekazało PCM.

Placówka wskazuje na rehabilitację komercyjną

PCM informuje, że podejmuje działania organizacyjne i kadrowe mające na celu usprawnienie obsługi kolejki. Jednocześnie jako rozwiązanie dostępne obecnie dla osób, które nie chcą lub nie mogą czekać na świadczenia finansowane przez NFZ, wskazuje zabiegi komercyjne.

Reklama

W przypadku pacjenta po operacji kluczowe pozostaje jednak pytanie o kwalifikację do trybu pilnego. To lekarz wystawiający skierowanie może zaznaczyć, że rehabilitacja powinna odbyć się w takim trybie.

Sprawa pokazuje więc dwa problemy: indywidualną sytuację pacjenta, który po operacji chce możliwie szybko rozpocząć rehabilitację, oraz dużą kolejkę osób korzystających z fizjoterapii finansowanej przez NFZ. W samej pracowni na świadczenia oczekuje obecnie 555 osób.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/10/2026 09:55
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości