W najbliższą środę, 29 kwietnia, Dom Kultury w Lubiążu może wypełnić się po brzegi. O godzinie 17:00 odbędzie się tam otwarte zebranie dotyczące funkcjonowania wiejskiego ośrodka zdrowia. To pokłosie trudnych informacji, które wypłynęły na światło dzienne w ostatnich tygodniach. Temat jest palący, bo dotyczy bezpieczeństwa medycznego niemal dwóch tysięcy osób.
Już w marcu na naszych łamach informowaliśmy o kiepskiej kondycji finansowej placówki. Dane przedstawione przez radnego Mariana Szpaka, przewodniczącego Rady Społecznej przychodni, są brutalne: ośrodek co miesiąc przynosi od 30 do 35 tysięcy złotych straty. Powód jest prosty, w Lubiążu leczy się zbyt mało osób, by pieniądze z NFZ pokryły pensje personelu i rachunki.
Obecnie do przychodni zapisanych jest niecałe dwa tysiące pacjentów. Aby placówka wychodziła „na zero”, ta liczba musiałaby wzrosnąć niemal dwukrotnie, do 3500 osób. Przy obecnych trendach demograficznych jest to wynik niemal nieosiągalny. Sytuację próbuje ratować gmina Wołów, która tylko w ostatnim czasie wpompowała w ośrodek 270 tysięcy złotych w formie pożyczek, ale długi wciąż rosną.
Mimo problemów z kasą, ośrodek stara się walczyć o pacjenta. W przychodni przyjmuje trzech internistów, pielęgniarki, położna, a niedawno ruszyły rozmowy o zwiększeniu obecności pediatry do dwóch dni w tygodniu. Działa też nowoczesne USG, z którego bezpłatnie skorzystało już 130 osób. To jednak wciąż za mało, by zatrzymać finansową lawinę.
Nadchodzące spotkanie w Domu Kultury może być okazją do szczerej rozmowy między władzami, dyrekcją placówki a samymi mieszkańcami. To moment, w którym paść muszą konkretne pytania: czy ośrodek przetrwa? Jakie kroki podejmie gmina, by nie dopuścić do zamknięcia drzwi przed pacjentami? I co mogą zrobić sami mieszkańcy, by wesprzeć swoją lokalną przychodnię?
Każdy, komu zależy na tym, by lekarz w Lubiążu był dostępny na miejscu, a nie kilkanaście kilometrów dalej, powinien pojawić się na tym zebraniu. Przyszłość opieki zdrowotnej w miejscowości zależy teraz od wspólnych decyzji i planu ratunkowego, który musi powstać jak najszybciej.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze