Dzisiejsza sesja Rady Miejskiej w Wołowie przyniosła ostateczne rozstrzygnięcia w sprawie przyszłości Wiejskiego Ośrodka Zdrowia w Lubiążu. Choć debaty były długie, a wcześniejsze spotkania z mieszkańcami pełne emocji, to 28 maja radni oficjalnie poparli przygotowany plan zmian. Głosowania czarno na białym pokazały, że dotychczasowy system publicznej przychodni przechodzi do historii.
Zanim jednak doszło do głosowania, na sali obrad wywiązała się wyjątkowo burzliwa i momentami nieprzyjemna dyskusja. Najwięcej pytań oraz krytycznych uwag zgłaszał radny Paweł Czarny, który wdał się w ostrą wymianę zdań z burmistrzem Dariuszem Chmurą. W emocjonalnej debacie padło kilka niestosownych słów, w tym uwaga nawiązująca bezpośrednio do wagi obu panów, co mocno wpłynęło na atmosferę w sali.
W obronie proponowanych zmian stanął radny Marian Szpak, który skomentował postawę przedmówcy, zaznaczając, że aby wypowiadać się na temat sytuacji w Lubiążu, wypadałoby ją po prostu lepiej znać. Z kolei radna Krystyna Paszkowska skupiła się na konkretach i dopytywała, jak dokładnie będzie funkcjonować ośrodek po przejęciu przez prywatnego operatora. Początkowo burmistrz odmówił odpowiedzi na to pytanie, tłumacząc, że podobne kwestie były już szczegółowo omawiane między innymi podczas posiedzeń komisji. Ostatecznie radni wrócili do tego tematu, jednak dyskusja nie przyniosła nowych faktów poza ustaleniami, które mieszkańcy usłyszeli już wcześniej na spotkaniu w Lubiążu.
Swoje zdanie w debacie wyraziła także radna Emilia Świątek, która osobiście uczestniczyła w burzliwym spotkaniu z mieszkańcami wsi. Na pytania dotyczące kwestii finansowych i merytorycznych odpowiadał nie tylko burmistrz, ale przede wszystkim sekretarz Anna Brodziak-Cisak. Sam burmistrz Dariusz Chmura mocno podkreślał, że wybór ośrodka z Jaśkowic nie był jego osobistą decyzją, ale odpowiedzią na potrzeby mieszkańców, którzy od dłuższego czasu i tak masowo leczyli się w tej prywatnej przychodni.
Co warto zauważyć, na samej sesji nie pojawili się mieszkańcy Lubiąża. Czy pustki na galerii dla publiczności odebrano jako ciche poparcie dla proponowanych zmian oraz mandat zaufania dla dalszych działań burmistrza i radnych? Możliwe.
Kluczowym argumentem za przeprowadzeniem tej reformy były twarde liczby z oficjalnego raportu finansowego za 2025 rok. Pokazały one, że placówka w obecnej formie nie miała szans na przetrwanie.
Z zaprezentowanych dokumentów wynika, że ubiegły rok zamknął się dla przychodni stratą w wysokości ponad 162 tysięcy złotych. Na tak zły wynik wpłynął między innymi skokowy wzrost kosztów amortyzacji oraz rosnące wydatki na pensje i usługi medyczne, podczas gdy wpływy z Narodowego Funduszu Zdrowia minimalnie spadły.
W oficjalnej ocenie ministerstwa, kondycja finansowa placówki zdobyła zaledwie 11 na 70 możliwych punktów, co oznacza głęboką niestabilność finansową. Przy tym punkcie radni byli niemal całkowicie zgodni. Aż 18 osób zagłosowało za negatywną oceną sytuacji ekonomicznej ośrodka, nikt nie był przeciw, a jedna osoba (Agnieszka Sabat) wstrzymała się od głosu.
Pomimo bardzo napiętej atmosfery, pakiet najważniejszych uchwał dotyczących przyszłości budynku przy ulicy Willmanna 23 został ostatecznie przyjęty.
W głosowaniu nad formalnym zamknięciem Wiejskiego Ośrodka Zdrowia w Lubiążu jako placówki publicznej 14 radnych było za (Andrzej Antochów, Janusz Czarnowski, Barbara Jagodzińska, Jakub Jarmuszczak, Marcin Malinowski, Marta Mosiek, Krzysztof Mucha, Krzysztof Rzeszowski, Wiesława Sawa, Robert Stępień, Marian Szpak, Jan Tomków, Grzegorz Tymczyszyn, Jan Zygoń), 3 zagłosowało przeciw (Paweł Czarny, Mariusz Szewc, Emilia Świątek), a 2 wstrzymały się od głosu (Krystyna Paszkowska, Agnieszka Sabat).
Oznacza to, że proces likwidacji ruszy zgodnie z planem, czyli 1 lipca 2026 roku.
Podobnym wynikiem zakończyło się decydujące głosowanie nad ominięciem przetargu i oddaniem budynku w dziesięcioletni najem prywatnej przychodni z Jaśkowic.
Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 15 radnych (Andrzej Antochów, Janusz Czarnowski, Barbara Jagodzińska, Jakub Jarmuszczak, Marcin Malinowski, Marta Mosiek, Krzysztof Mucha, Krystyna Paszkowska, Krzysztof Rzeszowski, Wiesława Sawa, Robert Stępień, Marian Szpak, Jan Tomków, Grzegorz Tymczyszyn, Jan Zygoń), 3 było przeciw (Paweł Czarny, Mariusz Szewc, Emilia Świątek), a 1 osoba wstrzymała się od głosu (Agnieszka Sabat).
Dzięki tym decyzjom zielone światło dla rewolucji w Lubiążu stało się faktem. Prywatny operator zyskał pewność długiej umowy, która ma mu pozwolić na zapowiadane inwestycje w sprzęt i kadrę lekarską. Dla samych pacjentów najważniejsze pozostaje jedno, czyli zapewnienie, że do końca listopada stara przychodnia działa normalnie, a od grudnia leczenie przejmie nowy szef, bez zamykania drzwi przed chorymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze