- Petarda wystrzeliła, ale zamiast skierować się w górę, zaczęła lecieć w poziomie, w moją stronę. To były sekundy - opowiada Mirosław z Wołowa, który stracił oko w sylwestrową noc. Pan Kamil z kolei stracił słuch. - Kuzyn zrobił mi żart, wrzucił petardę do mojego kaptura.
W aktualnym wydaniu naszego tygodnika przeczytacie historie naszych mieszkańców, którzy poważnie ucierpieli w sylwestrową noc. Paweł Gibek z wołowskiej straży pożarnej radzi, co należy sprawdzić w trakcie zakupu środków pirotechnicznych i jak bezpiecznie i używać. Piotr Lewucha, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wołowie wyjaśnia, kiedy można używać petard i kto może to robić.
Cały artykuł dostępny również TUTAJ.