Reklama

Nagrali, jak wandale dewastują przystanek

20/09/2016 14:01
Mieszkańcy Nieszkowic nagrali filmik, jak młodzi ludzie dewastują przystanek autobusowy. - Podjechali samochodami - opowiada mieszkająca w pobliżu pani Dorota. - Wracali najprawdopodobniej z wiejskiego festynu. Wandale próbowali przewrócić pojemnik z butelkami, ale był za ciężki. Zaczęli niszczyć ściany przystanku. Mężczyźni nie spodziewali się, że mieszkańcy filmują ich poczynania i robią zdjęcia telefonami komórkowymi. Około 5 nad ranem kilka osób obudził hałas. Kiedy zorientowali się, że to wandale, z okien zaczęli im robić zdjęcia i nagrywać filmiki. Mają ich wizerunki i numery rejestracyjne auta. - Mieszkańcy są oburzeni. Na "własną rękę" odszukali sprawców i przekazali im, że jak nie naprawią szkody, to zgłoszą sprawę na policję - mówi pani Dorota. - Obiecali, że naprawią przystanek, kiedy dostaną wypłatę, ale do tej pory nic nie zrobili. Pani Dorota opisała sprawę w internecie, na portalu społecznościowym Facebook. Zaapelowała we wpisie do wandali o naprawę szkody, dając im ultimatum. Jej inicjatywę poparło blisko 80 osób. Zdaniem mieszkanki, są to osoby pochodzące z Wołowa i Pełczyna, niektórzy z mężczyzn to jej znajomi. - Dajemy im jeszcze kilka dni i jeśli nie wywiążą się z obietnicy, sprawa trafi na policję. W 2015 roku Komenda Powiatowa Policji w Wołowie odnotowała 22 zniszczenia mienia, z czego w 21 przypadkach skierowała wnioski do Sądu Rejonowego w Wołowie o ukaranie, a w 1 przypadku został wystawiony mandat karny. Ostatni, najgłośniejszy akt wandalizmu wydarzył się w Bukowicach, gdzie 19 - latek uszkodził tylną szybę w aucie zaparkowanym przy jednej z posesji oraz słupki stojące wzdłuż drogi wojewódzkiej i znak drogowy. W tej sprawie też zadziałali mieszkańcy. Młody mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia na kwotę ponad 1.500 zł.

Skąd w młodych tyle agresji?

Jak wyjaśnia psycholog Małgorzata Babij z Gabinetu Psychoterapii i Rozwoju Osobistego "Verte" w Wołowie, wandalizm wynika czasami z zakorzenionego sposobu funkcjonowania, który bywa wpajany nam między innymi za pomocą filmów. - Uczymy się, jak skutecznie niszczyć coś lub kogoś w filmach, grach, a czasem w książkach. Nie można się dziwić, że takie sposoby funkcjonowania są mocno zakorzenione w społeczeństwie. Definicja wandalizmu opisuje niszczenie cudzego mienia bez jasnego motywu, co oznacza, że przyczyn jest wiele i wcale nie muszą być ze sobą powiązane - wyjaśnia Małgorzata Babij. - Niszczy się dla korzyści majątkowych, w celu kradzieży, dla zwrócenia uwagi na własne postulaty, w niezgodzie na obecny system, z potrzeby rewanżu, wyrażenia frustracji za poczucie krzywdy, czy chęci uzyskania wyższego statusu w grupie. Często też młodzież, która nie jest obciążona obowiązkami, nudzi się i szuka wrażeń, emocji. Przyzwolenie na łamanie norm może wywodzić się ze środowiska rodzinnego, gdzie opiekunowie często przekraczają granice prawa i prezentują schematy funkcjonowania. Także niedostępność rodziców - na przykład z powodu długotrwałej pracy - motywuje dzieci do szukania swoich norm, naraża je na wpływ grup przestępczych. Generalnie im więcej trudności życiowych, tym więcej złości motywującej ludzi do wandalizmu.
Reklama

Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości