Mieszkańcy Nieszkowic nagrali filmik, jak młodzi ludzie dewastują przystanek autobusowy. - Podjechali samochodami - opowiada mieszkająca w pobliżu pani Dorota. - Wracali najprawdopodobniej z wiejskiego festynu. Wandale próbowali przewrócić pojemnik z butelkami, ale był za ciężki. Zaczęli niszczyć ściany przystanku. Mężczyźni nie spodziewali się, że mieszkańcy filmują ich poczynania i robią zdjęcia telefonami komórkowymi. Około 5 nad ranem kilka osób obudził hałas. Kiedy zorientowali się, że to wandale, z okien zaczęli im robić zdjęcia i nagrywać filmiki. Mają ich wizerunki i numery rejestracyjne auta. - Mieszkańcy są oburzeni. Na "własną rękę" odszukali sprawców i przekazali im, że jak nie naprawią szkody, to zgłoszą sprawę na policję - mówi pani Dorota. - Obiecali, że naprawią przystanek, kiedy dostaną wypłatę, ale do tej pory nic nie zrobili. Pani Dorota opisała sprawę w internecie, na portalu społecznościowym Facebook. Zaapelowała we wpisie do wandali o naprawę szkody, dając im ultimatum. Jej inicjatywę poparło blisko 80 osób. Zdaniem mieszkanki, są to osoby pochodzące z Wołowa i Pełczyna, niektórzy z mężczyzn to jej znajomi. - Dajemy im jeszcze kilka dni i jeśli nie wywiążą się z obietnicy, sprawa trafi na policję. W 2015 roku Komenda Powiatowa Policji w Wołowie odnotowała 22 zniszczenia mienia, z czego w 21 przypadkach skierowała wnioski do Sądu Rejonowego w Wołowie o ukaranie, a w 1 przypadku został wystawiony mandat karny. Ostatni, najgłośniejszy akt wandalizmu wydarzył się w Bukowicach, gdzie 19 - latek uszkodził tylną szybę w aucie zaparkowanym przy jednej z posesji oraz słupki stojące wzdłuż drogi wojewódzkiej i znak drogowy. W tej sprawie też zadziałali mieszkańcy. Młody mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia na kwotę ponad 1.500 zł.