Reklama

Notatnik biegacza

28/10/2017 11:59
Mieszkańcy małopolskiej stolicy od dawna słyną z oszczędności, a ponieważ tak się złożyło, że właśnie październik jest miesiącem oszczędzania, to entuzjaści biegania postanowili również przyoszczędzić na kilometrach i miast zorganizować bieg na tradycyjnym dystansie, amatorzy joggingu pobiegli ulicami grodu Kraka na trasie o połowę krótszej. Ale żarty na bok, ponieważ frekwencja w 4.PZU Cracovia Półmaratonie Królewskim była daleka od oszczędnej, gdyż na linii startu pojawiło się ponad 8.000 amatorów (i nie tylko) długich dystansów. W tej licznej i kolorowej stawce po raz drugi z rzędu najszybszym okazał się Kenijczyk Maiyo Kimaiyo , któremu pokonanie trasy zajęło nieco ponad godzinkę (1:03:41s.). W tej rekordowej stawce entuzjastów biegania w październiku krakowskimi ulicami pobiegła również spora grupazawodników z naszego powiatu, którzy na linii mety umiejscowionej na TAURON Arenie meldowali się znastępującymi rezultatami: Daniel Stróżyński Wołów 1:44:09s. Aleksander Rybicki Brzeg D. 1:46:06s. Monika Molińska Wołów 1:48:43s. Jacek Beśka Brzeg D. 1:52:26s. Przemysław Stefaniuk Brzeg D. 1:54:39s. Tomasz Hryniewicz Wołów 2:07:02s. Natalia Hryniewicz Wołów 2:07:04s. Wiesław Ostrowski Wołów 2:07:46s. Edward Stefanowski Brzeg D. 2:27:45s. Adam Steinhoff Brzeg D. 2:29:15s. Już od ponad 20 lat w Lublińcu spotykają się poszukiwacze ekstremalnych wrażeń, którzy sprawdzają swoje zdolności nie tylko do walki na dystansie 10km, ale i w zasadzie przetrwania. Organizatorzy 21.Biegu o Nóż Komandosa i w tym roku nie obniżyli poprzeczki i każdy z uczestników, który zdecydował się na podjęcie październikowego wyzwania, aby zaliczyć tę wymagającą próbę musiał dać z siebie maxa . Rywalizujący podzieleni zostali na dwie grupy - cywilów oraz reprezentantów służb mundurowych i oczywiście znacznie liczniejsza konkurencja była w drugiej z kategorii. Ogólnie w grupie mężczyzn stanęło na starcie blisko 600 zawodników, ale cywilów było zaledwie 69. Siłą rzeczy znacznie bardziej zacięta rywalizacja towarzyszyła mundurowym , wśród których swojego reprezentanta miał wołowski Zakład Karny w osobie Piotra Hajtki , a obok niego - również w grupie więzienników, pobiegł dolnobrzeżanin Aleksander Rybicki . Obu naszych reprezentantów, oraz pozostałych uczestników imprezy pogodził warszawski policjant z Komendy Głównej Szymon Kulka , który lubliniecką próbę zakończył w czasie 35:33s. W bezpośredniej rywalizacji naszych reprezentantów minimalnie lepszy okazał się wołowianin uzyskując wynik 50:13s., zaś A. Rybicki linię mety przekroczył po 52:25s. ekstremalnego wysiłku, ale w swojej branżowej grupie obaj zajęli bardzo przyzwoite pozycje - odpowiednio 9. i 18. Na zakończenie relacji z październikowych tras przeniesiemy się do Szklarskiej Poręby, gdzie w ostatnich dniach rozegrano 5.edycję Ultrakotliny. Wystarczy zerknięcie w program imprezy, aby wielu zapalonym biegaczom zadrżały nogi, gdyż dla ewentualnych chętnych do udziału w zawodach organizatorzy przygotowali trasy o długości 50, 80 oraz 130km. Choć trudno podważać piękno karkonoskiej przyrody, to jednak dystanse budziły respekt. Mimo to ponad 100 amatorów ekstremalnych sportowych wrażeń zdecydowało się podjąć wyzwanie, z czego 45 ruszyło na najdłuższą z planowanych tras. W tej grupie nie znalazł się żaden z reprezentantów naszego powiatu, ale na karkonoskich ostępach w październiku swoich sił spróbował dolnobrzeżanin Ireneusz Kociołek , który miał do pokonania - choć zabrzmi to dość dziwnie - średni z dystansów, czyli 80km. Zdobywcą Ultrakotliny w tej grupie okazał się jeleniogórzanin Marek Klimowicz , kończąc zmagania z morderczym dystansem z rezultatem 9:27:54s. Nasz zawodnik również zaliczył tę trudną próbę sportowego charakteru, choć zajęło mu to nieco więcej czasu, ponieważ linię mety minął po 13:34:13s. wielkiego wysiłku.
Reklama

Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości