Reklama

Od 1 września paliwo wyraźnie droższe. Zatankowaliście już samochody?

31/08/2026 14:53

Koniec wakacji oznacza nie tylko powrót do szkoły i większy ruch na drogach. Od wtorku, 1 września, kierowców czekają także wyższe ceny paliw. W poniedziałek wygasa rządowy pakiet Ceny Paliw Niżej, który ograniczał ceny benzyny i oleju napędowego oraz obniżał VAT na paliwa do 8 procent. Analitycy przewidują, że po zakończeniu programu litr paliwa może podrożeć o około 60–90 groszy.

31 sierpnia jest ostatnim dniem obowiązywania programu CPN. W ostatnich dniach jego działania maksymalna cena benzyny Pb95 wynosi 6,64 zł za litr, Pb98 – 7,46 zł, a oleju napędowego – 7,31 zł za litr.

 

Od 1 września sytuacja się zmieni. Stawka VAT na paliwa wróci z 8 do 23 procent, a jednocześnie przestaną obowiązywać maksymalne ceny detaliczne.

 

Według analityków rynku cytowanych przez TVN24 i PAP kierowcy mogą zobaczyć na pylonach stacji ceny wyższe o około 60–90 groszy na litrze. (TVN24⁠)

 

Ile więcej zapłacimy za pełny bak?

Reklama

 

Podwyżka o kilkadziesiąt groszy na litrze może wydawać się niewielka, ale przy pełnym tankowaniu różnica staje się już odczuwalna.

 

Jeżeli paliwo podrożeje o 60 groszy, zatankowanie 50 litrów będzie kosztowało o około 30 zł więcej. Przy wzroście o 90 groszy różnica wyniesie już około 45 zł.

 

W przypadku kierowcy, który zużywa miesięcznie 100 litrów paliwa, oznacza to dodatkowy wydatek rzędu 60–90 zł miesięcznie. Przy większych przebiegach koszt może być jeszcze wyższy.

 

Zmiana będzie szczególnie odczuwalna dla osób, które każdego dnia dojeżdżają samochodem do pracy, przedsiębiorców korzystających z samochodów służbowych czy firm transportowych.

Reklama

 

Program wrócił tylko na dwa tygodnie

 

Pakiet Ceny Paliw Niżej został ponownie uruchomiony 17 sierpnia. Maksymalna cena paliwa była wyliczana na podstawie średniej ceny hurtowej na krajowym rynku, z uwzględnieniem między innymi akcyzy, opłaty paliwowej, marży w wysokości 30 groszy za litr oraz obniżonego VAT.

 

Za sprzedaż paliwa powyżej ustalonej ceny maksymalnej groziła kara sięgająca nawet miliona złotych. (TVN24⁠)

 

Nie była to pierwsza odsłona programu. CPN został wprowadzony po raz pierwszy pod koniec marca 2026 roku, kiedy ceny ropy gwałtownie rosły w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Program obowiązywał wtedy do końca czerwca.

Reklama

 

Rząd zdecydował się przywrócić go na ostatnie dwa tygodnie sierpnia.

 

Program kosztował miliardy

 

Obniżenie podatków i ograniczenie cen paliw miało jednak swoją cenę dla budżetu państwa.

 

Ministerstwo Finansów informowało, że wcześniejsze funkcjonowanie programu CPN kosztowało około 4,7 mld zł. Samo ponowne wprowadzenie niższego VAT na ostatnie dwa tygodnie sierpnia miało kosztować budżet kolejne około 495 mln zł. (TVN24⁠)

 

Od września rząd rezygnuje więc z osłony, a ceny ponownie będą w większym stopniu zależały od podatków oraz sytuacji na światowym rynku ropy.

Reklama

 

Ropa także drożeje

 

To dodatkowy element niepewności dla kierowców. W poniedziałek ceny ropy na światowych rynkach ponownie rosły.

 

Cena ropy Brent wzrosła rano do blisko 90 dolarów za baryłkę. Rosła również cena amerykańskiej ropy WTI. Powodem są między innymi napięcia na Bliskim Wschodzie oraz obawy dotyczące dalszej eskalacji sytuacji międzynarodowej. (TVN24⁠)

 

Oznacza to, że na końcową cenę, którą zobaczymy na stacjach, będzie wpływało kilka czynników jednocześnie: wyższy VAT, brak administracyjnego limitu ceny oraz notowania ropy i kurs złotego.

Reklama

 

Czy warto zatankować jeszcze dzisiaj?

 

Jeżeli ktoś i tak planował tankowanie w najbliższych dniach, poniedziałek może być ostatnią okazją do skorzystania z cen obowiązujących w ramach programu CPN.

 

Nie oznacza to oczywiście, że już we wtorek na każdej stacji cena wzrośnie dokładnie o 90 groszy. Poszczególne sieci mogą mieć różne zapasy paliwa, marże i politykę cenową. Kierunek zmian jest jednak jasny – po zakończeniu programu kierowcy muszą liczyć się z wyższymi rachunkami.

 

Wrzesień tradycyjnie oznacza również większy ruch na drogach: kończą się urlopy, dzieci wracają do szkół, a wiele osób ponownie zaczyna regularnie dojeżdżać samochodem do pracy.

Reklama

 

Tym razem powrót do codziennych obowiązków może więc oznaczać również większe wydatki na paliwo.

 

A jak jest u Was? Zatankowaliście już samochody przed 1 września? Ile dzisiaj kosztuje Pb95 i diesel na stacjach w Wołowie, Brzegu Dolnym, Wińsku i w okolicy? Dajcie znać w komentarzach – porównajmy ceny.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości