Reklama

Pachniało zwycięstwem na Bike Maratonie

21/09/2019 13:57

KOLARSTWO - BIKE MARATON

Już po raz 10.w tym roku spotkali się amatorzy rowerowej wspinaczki po górach, którzy w ostatnich miesiącach zdecydowali się na uczestnictwo w najbardziej popularnym w Polsce cyklu wyścigów MTB pod szyldem Bike Maraton. Imprezy cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem i tak samo było oczywiście w Ludwikowicach Kłodzkich, gdzie organizatorzy przygotowali dla uczestników zawodów 4 trasy o zróżnicowanym stopniu trudności.

FUN

Najmniej wymagająca była oczywiście trasa FUN, która w sobotę liczyła 15km z ogólną sumą przewyższeń na poziomie 370m. Oczywiście w porównaniu do innych wyzwań to wydawało się swoistą rozgrzewką, ale z całą pewnością nie była to czysta zabawa dla grupy blisko 70 cyklistów, którzy zdecydowali się podjąć tę próbę. Choć dystans nie był powalający, to wszyscy uczestnicy tego wyścigu walczyli z maksymalnym zaangażowaniem o każdy metr i każdą urwaną sekundę, aby na linii mety cieszyć się z jak najlepszego rezultatu. Z grona naszych reprezentantów najwięcej powodów do zadowolenia miał wołowianin Antoni Kopeć, któremu wprawdzie czołówka zdołała trochę odjechać, ale wrześniową próbę zawodnik DS Team’u ukończył z bardzo przyzwoitym rezultatem, podobnie zresztą jak reszta zawodników z naszego powiatu.

Reklama

Antoni Kopeć

Wołów

1:01:08s.

Oskar Nieckarz

Wołów

1:19:01s.

Bartłomiej Nieckarz

Wołów

1:19:38s.

Piotr Choina

Wołów

1:31:39s.

Mariola Waręda

Brzeg D.

1:39:43s.

Z wyścigu o najwyższy stopień na ludwikowickim podium nie dał się po raz kolejny wymiksować Jakub Krupa z Wielkiej Lipy, który od dłuższego czasu zdecydowanie rządzi na tym dystansie i tym razem z wynikiem 49:06s. jeszcze raz potwierdził swoją wysoką formę i duże umiejętności.

CLASSIC

Bardzo emocjonujące chwile przeżywaliśmy, kiedy obserwowaliśmy rozstrzygnięcia w wyścigach na dystansie CLASSIC, gdyż w kilku edycjach w tej rywalizacji nasi reprezentanci nie tylko pokazali się z bardzo dobrej strony, ale potrafili także włączyć się do walki o najwyższe pozycje na mecie. Tym razem jednak na dystansie 33km trasy z przewyższeniami na poziomie 870m prym wiedli inni, ale i naszym zawodnikom nie brakowało wigoru i siły, o czym świadczyć mogą poniższe rezultaty.

Reklama

Adrian Kobusiński

Brzeg D.

1:54:23s.

Tomasz Golczyński

Wołów

1:59:04s.

Tomasz Wiśniewski

Brzeg D.

2:07:16s.

Grzegorz Kopeć

Wołów

2:11:52s.

Jarosław Zaremba

Wołów

2:12:19s.

Mariusz Muszyński

Wołów

2:15:56s.

Ireneusz Kubera

Wołów

2:21:39s.

Tomasz Waręda

Brzeg D.

2:26:45s.

Leszek Rycerz

Brzeg D.

3:32:02s.

Kinga Rycerz

Brzeg D.

3:37:31s.

Krzysztof Woźnicki

Brzeg D.

3:40:17s.

Najlepszy z naszych reprezentantów ukończył wrześniową próbę na 59.pozycji w klasyfikacji OPEN z grona blisko 350 amatorów górskiego ścigania się, a najszybszy w sobotę okazał się Sergiusz Wieczorkiewicz z Jeżowa Sudeckiego, który na początku rywalizacji zbadał delikatnie rywali, a potem podkręcił tempo i mimo, że konkurencja nie rezygnowała z walki, to jednak w przekonywającym stylu i z bezpieczną przewagą samotnie minął linię mety z wynikiem 1:29:42s.

Reklama

MEGA

Wspólnie z klasykami na ludwikowicką trasę ruszyła także grupa, sprawdzająca swoje kolarskie umiejętności na dystansie MEGA, który w minioną sobotę liczył 47km, a suma przewyższeń osiągnęła poziom 1.300m. Wyzwanie to podjęło blisko 200 cyklistów, a w grupie tej byli wołowianin Michał Nowak, który już kilka razy w spotkaniach z cyklu BM pokazał się z bardzo dobrej strony oraz Paweł Kwiatkowski z Brzegu Dolnego, który przed tygodniem mógł cieszyć się ze zwycięstwa w tegorocznym cyklu Korona Karkonoszy. I tym razem żaden z nich nie rozczarował, choć znacznie bliżej czoła wyścigu od samego początku trzymał się pierwszy z wymienionych. Zawodnik grupy Fitstyle Team rozpoczął wprawdzie z dużą rezerwą i na początku trzymał się w okolicach 10.pozycji rozciągniętego na górskiej trasie peletonu, ale z każdym kolejnym kilometrem jego tempo rosło i ostatecznie finiszował na 5.pozycji, tracąc do zwycięzcy nieco ponad 2 minuty. Jego kolega z ekipy dla odmiany rozpoczął bardzo mocno i na 9km przewodził nawet całej stawce, ale ostatecznie dolnobrzeżanin nie wytrzymał narzuconego przez siebie tempa i wyścig zakończył poza czołową dziesiątką (13.miejsce).

Reklama

Michał Nowak

Wołów

2:16:38s.

Paweł Kwiatkowski

Brzeg D.

2:24:08s.

Maciej Walasek

Brzeg D.

2:53:42s.

Kamil Muzyka

Wołów

3:14:13s.

Marek Gumienny

Wołów

3:28:08s.

Zbyszko Rycerz

Brzeg D.

3:29:21s.

Po raz kolejny więc kolarz z Wołowa czuł już zapach nie tylko podium, ale nawet zwycięstwa, lecz do pełnego sukcesu czegoś jednak zabrakło. Rywalizacja o najwyższe lokaty we wrześniowych zawodach była niezwykle wyrównana, gdyż najlepsza szóstka wyścigu meldowała się na mecie na przestrzeni 2:16s., zaś kolejny uczestnik ukończył zawody po następnych 58s. Na finiszu decydowały więc niuanse, a najlepszy w tej wyrównanej walce okazał się Tomasz Dygacz z Katowic, zwyciężając z rezultatem 2:14:25s.

Reklama

GIGA

Blisko 50 kolarzy w Ludwikowicach Kłodzkich zdecydowało się przystąpić do rywalizacji GIGA, którą rozpisano na 70km trasy z sumą przewyższeń 2.100m. W gronie tym po raz kolejny nie było żadnego naszego reprezentanta, a najlepiej ten kolarski test zdał Mikołaj Dziewa z Barda, który taśmę na mecie zerwał po czasie 3:29:38s. walki z dystansem i konkurencją.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości