Wczoraj, 23 września, na trasie Wołów–Żerków można było natknąć się na strażaków. O godzinie 17.26 służby otrzymały zgłoszenie o słupie dymu widocznym przed miejscowością Żerków, w pobliżu linii energetycznej wysokiego napięcia.
Jak przekazał nam w rozmowie telefonicznej mł. kpt. Jakub Jarmuszczak, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Wołowie, po dotarciu na miejsce okazało się, że dym pochodził z prowadzonych tam prac porządkowych.
– Zgłoszenie otrzymaliśmy o 17.26. Przed miejscowością Żerków, pod linią energetyczną wysokiego napięcia, zgłaszający widział słup dymu. Na miejscu okazało się, że były tam prowadzone prace porządkowe blisko słupa i wypalane pozostałości roślinne. Podaliśmy jeden prąd wody celem dogaszenia – przekazał mł. kpt. Jakub Jarmuszczak.
Na miejscu pracowali strażacy z JRG Wołów oraz OSP Brzeg Dolny.
Strażacy przypominają, że wypalanie traw i pozostałości roślinnych jest zabronione. Przepisy przewidują za usuwanie roślinności poprzez wypalanie karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywnę sięgającą 30 tys. zł. Dodatkowo od 2 stycznia 2026 roku maksymalna wysokość mandatu za wykroczenia związane z zagrożeniem pożarowym wzrosła do 5 tys. zł.
Problemem nie jest tylko sama kara. Ogień na suchej roślinności może bardzo szybko się rozprzestrzenić, zwłaszcza przy silniejszym wietrze. W pobliżu dróg dodatkowym zagrożeniem jest dym ograniczający widoczność, a w przypadku linii energetycznych czy zabudowań pożar może doprowadzić do znacznie poważniejszych konsekwencji.
Strażacy apelują, aby nie wypalać traw, nieużytków ani pozostałości roślinnych. Jeśli zauważymy ogień, który może się rozprzestrzeniać, należy powiadomić służby pod numerem 112.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze