Reklama

Pedofil z Brzegu Dolnego ciągle na wolności. Czy nasze dzieci są bezpieczne?

03/02/2024 16:12

W styczniu tego roku zawrzało w Brzegu Dolnym po akcji ECPU- Fundację zajmującą się wyłapywaniem w sieci pedofili.

Mężczyzna, mieszkaniec miasta został "przejęty" przez wabika z Fundacji, a dalej przez łowców. Przyznał się, że kontaktował się z 12-latką, dokładnie opowiedział co robił, podał powody pisania z dziewczynką.  Myślał, że przestępstwem jest tylko gwałt, a on w rozmowie mówił o chęci dotykania jej i płacenia za to.  ECPU umieściło w sieci film z rozmowy z pedofilem oraz wezwał policję, która zatrzymała mężczyznę, a po przesłuchaniu- wypuściła. 

Na jakim etapie jest sprawa?

Ponownie zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji z zapytaniem o postępowanie dotyczące podejrzanego o pedofilię mieszkańca Brzegu Dolnego. Jak poinformował nas mł. asp. Janusz Rosa, oficer prasowy KPP Wołów,  Komenda prowadzi postępowanie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wołowie w sprawie 36-letniego mieszkańca powiatu wołowskiego, który usłyszał zarzut usiłowania popełnienia przestępstwa z art. 200a§2 Kodeksu Karnego. Wobec podejrzanego nie stosowano jak dotychczas żadnych środków izolacyjnych w ramach prowadzonego postępowania. Podejrzany jako strona postępowania przygotowawczego ma obowiązek stawiania się na każde wezwanie organu prowadzącego dochodzenie, z czego się jak dotychczas wywiązuje. W chwili obecnej na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalono, iż podejrzany w żaden sposób nie zagraża innym osobom. W przypadku uzyskania materiału dowodowego, który dałby podstawę do uzupełnienia zarzutów o inne przestępstwa, zgodnie z przepisami może dojść do zastosowania środków zapobiegawczych- w tym również środek izolacyjny jakim jest tymczasowe aresztowanie.

Reklama

Jak łowcy pedofili zdemaskowali Artura Z. z Brzegu Dolnego? 

Fundację ECPU: Łowców Pedofili zaalarmowali opiekunowie dziewczynki. - Mama dziewczynki powiedziała, że obserwuje nas od dwóch lat i nie spodziewała się, że spotka to jej dziecko – mówi Alex z Fundacji, który był przy zatrzymaniu Artura Z. Brzegu Dolnego. 12-latka powiedziała mamie, żeby zobaczyła co ten pan pisze do niej. Przejęliśmy od razu sprawę i powiedzieliśmy rodzicowi, aby na własną rękę nic nie robili i nam zaufali.

Mężczyzna został "przejęty" przez wabika z Fundacji, a dalej przez łowców. Przyznał się, że kontaktował się z 12-latką, opowiedział co robił i dlaczego pisze z dzieckiem. Przedstawiciel fundacji, który rozmawiał z mężczyzną nagrywając go,  krok po roku wypytywał go, co robił i dlaczego chciał płacić dziewczynce za przekazanie mu bielizny czy spotkanie? Ten opisuje swój czyn nie widząc w tym nic złego. Myślał, że przestępstwem jest tylko gwałt. A on "tylko" rozmawiał i chciał ją dotykać i płacić za to.

Reklama

Filmik, który został publikowany w sieci przez Fundację,  kończy się wezwaniem policji i zatrzymaniem mężczyzny.  

-  6 stycznia, w godzinach porannych wołowscy policjanci otrzymali informację o ujęciu obywatelskim 36-letniego mieszkańca powiatu wołowskiego -przekazuje mł. asp. Janusz Rosa, oficer prasowy KPP w Wołowie. - Policjanci Komisariatu Policji w Brzegu Dolnym zatrzymali mężczyznę, który usłyszał zarzut usiłowania popełnienia przestępstwa z art. 200a§2 Kodeksu Karnego.  Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania w chwili obecnej nie mogę udzielić szczegółowych informacji w tej sprawie.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości