Grupa przedsiębiorców reaktywuje wołowski browar. - Kiedy przyjechałem do Wołowa od razu poczułem klimat i tradycje. Zostałem tu i ... razem z kilkoma innymi udziałowcami postanowiliśmy w starej mleczarni wrócić do warzenia piwa zgodnie z tradycją Wołowa - mówi Jacek Ukleja stojący za całym przedsięwzięciem.
Historia Wołowa nierozerwalnie wiąże się z przemysłowym dziedzictwem miasta, w tym z tradycjami piwowarskimi. Browar w Wołowie miał swoją chwalebną przeszłość, będąc jednym z ważniejszych punktów na mapie regionu. Jego historia sięga czasów przedwojennych, kiedy to piwo produkowane w tym mieście cieszyło się uznaniem zarówno w kraju, jak i za granicą. Dziś, po latach przerwy, browar powraca, wznawiając działalność i ponownie wprowadzając Wołów na piwowarską mapę Polski.
Browar w Wołowie – historia, która wraca do życia
Browar w Wołowie był jednym z ważniejszych ośrodków piwowarskich na Dolnym Śląsku. Produkowano tam piwo wysokiej jakości, które zdobywało uznanie nie tylko w regionie, ale i poza nim. Zatrzymany przez wojenne burze, browar z czasem zaprzestał działalności, a tradycje piwowarskie powoli zanikały. Dziś, po latach oczekiwania, lokalni przedsiębiorcy zdecydowali się na reaktywację browaru, nawiązując do najlepszych tradycji regionu i tworząc nowoczesny zakład produkcji piwa.
Nowoczesna produkcja piwa – jak powstaje piwo w Wołowie?
Reaktywacja browaru wiąże się z nowoczesną produkcją, ale także z wielkim szacunkiem do tradycji. Produkcja piwa to prawdziwa sztuka, która wymaga precyzyjnego podejścia. Jak mówi jeden z głównych producentów Jacek Ukleja, produkowanie piwa to naprawdę aptekarska robota. To nie jest jak wino, gdzie wystarczy zbić winogrona – piwo wymaga staranności i dokładności. Podstawą produkcji są trzy składniki: woda, słód i chmiel. Każdy z tych elementów ma ogromne znaczenie dla smaku piwa, a cały proces musi być dopracowany co do minuty, co do grama. - To naprawdę aptekarska robota. Każdą recepturę trzeba precyzyjnie dopracować – od momentu, kiedy dodaje się poszczególne składniki, aż do finalnego efektu. Nawet kolejność, w jakiej dodajemy składniki, ma znaczenie. Im precyzyjniej wszystko wykonamy, tym piwo będzie bogatsze w smaku" – dodaje producent.
Reaktywowany browar w Wołowie kładzie szczególny nacisk na jakość, co sprawia, że każdy litr piwa jest doskonale wyważony. - Produkujemy piwo z najwyższą starannością. Każdy etap, od przygotowania składników po finalną produkcję, musi być dopracowany na najwyższym poziomie, żeby piwo miało pełnię smaku – mówi współwłaściciel.

Browar powstał w starej mleczarni – wyjątkowy klimat
Nowy browar w Wołowie znajduje swoje miejsce w wyjątkowym budynku – starej mleczarni, która nadaje całemu przedsięwzięciu niepowtarzalny klimat. Przemiany poprzemysłowego obiektu w nowoczesny zakład produkcji piwa to nie tylko kontynuacja tradycji piwowarskich, ale także dbałość o zachowanie historycznego charakteru miejsca. Stare mury mleczarni, z ich surowym, industrialnym klimatem, tworzą niepowtarzalną atmosferę, w której łączy się przeszłość z nowoczesnością. To miejsce, które emanuje duszą i historią, a jednocześnie staje się centrum nowoczesnej produkcji piwa.
Powroty do przeszłości – piwa nawiązujące do historii
Jednym z najważniejszych elementów, które wyróżniają reaktywowany browar w Wołowie, jest nawiązanie do przedwojennej tradycji. W ofercie browaru pojawią się również piwa, które będą inspirowane historią – zarówno pod względem smaku, jak i grafiki na etykietach. Zainspirowani przedwojennymi recepturami, piwowarzy starają się odtworzyć smaki z przeszłości, oferując mieszkańcom Wołowa oraz odwiedzającym prawdziwą piwowarską podróż w czasie. - Nasze piwa będą nawiązywały do historii Wołowa i tradycji piwowarskich z tego regionu - dodaje Rafał Borzyński, udziałowiec browaru. - Retro piwa to nasz sposób na przypomnienie, że Wołów kiedyś był jednym z ważniejszych miejsc na piwnej mapie Polski.

Wielkie plany na przyszłość
Choć produkcja piwa dopiero rusza na pełną skalę, już teraz widać ogromny potencjał i pasję, które włożono w reaktywację browaru. -W grudniu ruszamy pełną parą – nasze piwo będzie dostępne w sprzedaży, a my zaczniemy szeroką promocję. Czeka nas wielka premiera, bo powrót browaru to nie tylko reaktywacja produkcji, ale także powrót do korzeni piwowarskich Wołowa – zapewnia przedstawiciel browaru. Browar w Wołowie to nie tylko produkcja piwa, ale także projekt, który angażuje lokalną społeczność. W planach jest nie tylko dystrybucja piwa w regionie, ale także organizowanie wydarzeń, warsztatów piwowarskich, które będą przyciągały turystów i pasjonatów piwa z całej Polski.

Wołów na nowo w piwnej grze
Reaktywacja browaru to z pewnością wielki krok naprzód dla Wołowa. To nie tylko powrót do tradycji, ale także szansa na stworzenie nowej marki, która może stać się symbolem miasta. Dzięki precyzyjnej produkcji i wyjątkowym piwom, Wołów ma szansę na piwne odrodzenie, które po latach przyniesie miastu zasłużoną popularność na mapie piwnej Polski.
Spróbować smaku piwa z lokalnego browaru będzie można między innymi na jarmarku bożonarodzeniowym, w lokalnych restauracjach i marketach. Napój powędruje na cały Dolny Śląsk.
Marta Ringart-Orłowska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze