W tym roku, podobnie do lat poprzednich, artyści z zespołów ludowych działających w Gminie Wołów od 21 sierpnia do 26 sierpnia gościli w Czarnogórze ( Bar, Sutomore), gdzie odbywał się 11. Folk Fest Montenegro 2026.
W tym międzynarodowym festiwalu kultury ludowej uczestniczyli: Zespół Ludowy „Mojęcice”, Dolnośląski Zespół Folklorystyczny „Warzęgowianie i Przyjaciele”, Łemkowski Zespół Folklorystyczny „Roztoka” z Rudnej, Zespół „Sąsiedzi” z Mrozowa, Kapela Kurasiów z Lubziny, którzy reprezentowali nasz rodzimy folklor i polską kulturę ludową. W tym czasie na scenie przedstawiały się zespoły również zespoły z innych krajów.
Podczas takiego międzynarodowego festiwalu, bardzo wyraźnie widać jak kultura ludowa Europy jest różnorodna. Dało się zauważyć, że nasz folklor ludowy znacznie różni się od folkloru państw strojami , muzyką, tańcem i temperamentem. Dało się jednak zauważyć, że wszystkich wiąże jedno - chęć podtrzymywania tradycji swoich dawnych pokoleń, aby zachować pamięć o swoich korzeniach i historii - mówi Eugeniusz Opyd. - Nasz polski folklor jest bardzo bogaty i różnorodny. Zadziwia pięknymi strojami, tańcami, dźwięcznym śpiewem i oczywiście muzyką wydobywającą się ze skrzypiec, akordeonów, dzwonków, instrumentów dętych itd.
Polskie ludowe granie i śpiewanie potrafi ująć serca tych, którzy tę kulturę kochają. Wszyscy uczestnicy tego wydarzenia przeżyli wzruszające chwile, miłe wrażenia, które na długo pozostaną w ich pamięci.
W ramach integracji międzynarodowej urządziliśmy Dzień Polski. Na stołach królowały polskie przysmaki: ogórek małosolny ze smalczykiem, swojski chlebek, mięsa i kiełbasy. Wybraliśmy się na wycieczkę statkiem do miasta Budwa. Płynąc podziwialiśmy piękne widoki, skały, klify i morskie fale rozbijające się o brzeg. Statek zatrzymywał się na kąpiele na pobliskich plażach. Czas spędziliśmy na zwiedzaniu miasta, spacerach i kosztowaniu lokalnych potraw. W przedostatni dzień wszystkie zespoły ubrane w ludowe stroje utworzyły barwny korowód. Poruszaliśmy się przez miasto grając i śpiewając co bardzo podobało się turystom oraz okolicznym mieszkańcom. Ostatniego dnia zorganizowano wieczór pożegnalny. Wszyscy bawili się świetnie przy muzyce Gienia, który grał i śpiewał oraz przy kapeli Kurasiów od Henia - relacjonują uczestnicy. - Cała wyprawa została bardzo dobrze zorganizowana, autokarem przyjechało 57 osób, a samolotem przyleciało 24 osoby, dzięki zaangażowaniu sołtysa z Lubiąża. Uczestnictwo w festiwalu bardzo mi się podobało. Spędziłam bardzo mile czas korzystając z kąpieli morskich, spacerów i poznawaniu kultury kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze