Droga po najważniejszy kulinarny laur w Polsce nie zaczyna się na wystawnych galach, lecz w gęstym dymie podkurzacza, pośród setek kilometrów pokonywanych nocą i na fioletowych polach kwitnącego wrzosu. Pasieka Garwół z powiatu wołowskiego udowodniła, że cierpliwość, szacunek do natury i rodzinna solidarność tworzą jakość bezkonkurencyjną w skali kraju. Ich Królewski Miód Wrzosowy zdobył właśnie statuetkę „Perła 2026” podczas prestiżowych targów Smaki Regionów w Poznaniu.
Gdy 26 września 2026 roku na scenie Międzynarodowych Targów Poznańskich padła nazwa Pasieki Garwół, w kuluarach rozległy się gromkie brawa. W ogólnopolskim finale prestiżowego konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów”, organizowanego przez Polską Izbę Produktu Regionalnego i Lokalnego, Królewski Miód Wrzosowy sięgnął po najwyższe możliwe wyróżnienie – statuetkę Perła 2026.
To nie był przypadek, lecz ukoronowanie dwuletniej, konsekwentnej drogi. Już w 2025 roku ten sam miód zachwycił jurorów, zdobywając Medal Targów Smaki Regionów. Nominacja, która nadeszła w czerwcu 2026 roku, potwierdziła niezmienną, wybitną klasę dolnośląskiego produktu, otwierając drzwi do tegorocznego złota.
Za błyskiem fleszy i pamiątkową statuetką kryją się jednak nie przemysłowe kadzie, a setki godzin fizycznej, wymagającej pracy. Pszczelarstwo w wydaniu Katarzyny i Piotra Oksaniczów to styl życia, któremu podporządkowany jest cały domowy rytm.
– Zanim powiemy o nagrodzie, chcemy podziękować Bogu za przyrodę i ludzi, których spotykamy na tej drodze – podkreślają właściciele Pasieki Garwół. Ich opowieść to przede wszystkim ukłon w stronę najbliższych. Pszczelarskie rzemiosło wędrowne wymaga nieustannych wyjazdów za pożytkami, planowania transportu uli nocą i niepewności związanej z kaprysami pogody. Sukces miodu to w równej mierze zasługa cierpliwości żony Katarzyny, wyrozumiałości dzieci akceptujących nieobecność taty w kluczowych momentach sezonu, jak i wsparcia przyjaciół, których dobre słowo wielokrotnie dodawało sił do dalszego działania.
Sukces Pasieki Garwół to także ogromny powód do dumy dla Ziemi Wołowskiej i całego regionu. Wśród instytucji wspierających lokalne dziedzictwo znalazły się m.in. Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego z członkinią zarządu Natalią Gołąb, Dolnośląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (KOWR) promujący akcję #KupujŚwiadomie, a także Polski Związek Pszczelarski.
Wyjątkowe znaczenie ma tu lokalny ekosystem – gmina Wołów z burmistrzem Dariuszem Chmurą, Nadleśnictwo Wołów oraz malownicza Kraina Łęgów Odrzańskich. To właśnie te czyste, bogate biologicznie tereny leśne i nadrzeczne dają pszczołom bazę do tworzenia produktów docenianych w całym kraju.
Dlaczego miód wrzosowy uchodzi za arystokratę wśród produktów pszczelich? Nazywany „królem miodów”, jest jednym z najtrudniejszych do pozyskania. Wymaga wywiezienia pasieki na wrzosowiska późnym latem, gdy noce bywają już chłodne, a pogoda zmienna. Ma unikalną, galaretowatą konsystencję, głęboki bursztynowy odcień i intensywny, lekko cierpki aromat.
Jak zaznaczają sami laureaci, rzemieślnik może zadbać o siłę rodzin pszczelich, logistykę i czystość miodobrania, ale ostateczne słowo zawsze należy do przyrody. Trzeba czasu, cierpliwości i głębokiej pokory wobec praw natury, by w słoiku zamknąć prawdziwy ekstrakt dzikiego wrzosowiska.
Dla Pasieki Garwół Perła 2026 nie oznacza jednak spoczęcia na laurach. Po poznańskich uroczystościach nie ma czasu na długie świętowanie – pszczelarze wracają do pasieczyska. Bo choć nagrodę wręczono ludziom na scenie, to skrzydlate robotnice wypracowały ją na fioletowych polach wrzosu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze