Rodzice dziewczynki proszą o wsparcie. Publikujemy ich rozpaczliwy apel.
Witam Jesteśmy Rodzicami Zuzanny
Zrozpaczonymi Rodzicami. Nasza córka zachorowała na straszną chorobę jaką jest anoreksja. Nasz koszmar rozpoczął się w listopadzie ubiegłego roku, kiedy to Zuzanna trafiła do.szpitala na odział pediatryczny z powodu odwodnienia i wymiotów z.zawartością krwi. Nie wiedzieliśmy, co dolega naszemu dziecku, zauważyliśmy spadek masy ciała, silny ból brzucha.
Podczas pobytu w szpitalu wyniki nie wykazały nic niepokojącego, gastroskopia nie wykazała zmian prócz podrażnienia i stanu zapalnego żołądka. Została wypisana do.domu po nawodnieniu, ale nasza córka.nadal nie chciała jeść, była coraz słabszą,.smutna. Ja jako matka.zauważyłam, że spada nadal z wagi, pomimo iż bierze jedzenie, niestety wszystkie bardzo dyskretnie chowała i w chwili naszej nie uwagi wyrzucała.
Zapaliła nam się lampka, że jest coś.nie tak z naszym dzieckiem. Wiele.rozmów, wizyt u lekarzy. Sugerowano nam anoreksję, ale nie chciałam w to wierzyć. Nie, nie moje dziecko, niestety, ale ta okrutna choroba nas dotknęła.
Obecny stan naszej córki jest na tyle.dramatyczny, że przebywa w szpitalu na dokarmianiu dożylnym. Zbieramy pieniądze na jak najszybsze umieszczenie jej w ośrodku terapeutycznym Anamija znajdującym się w miejscowości Zawada,
Koszt pobytu i terapii przekracza nasze możliwości finansowe, dlatego nie prosimy a błagamy Państwa o pomoc.
Kwota 14 tysięcy jest opłatą za 4 tygodnie pobytu i terapii w ośrodku. Kolejne tygodnie koszt 4 tysiące za tydzień, obecnie nie wiemy jak długo to potrwa. Leczenie jest ciężkie, długotrwałe, bardzo kosztowne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze