Ponad 200 funkcjonariuszy przebywało 4 dni w powiecie wołowskim. Syreny alarmowe, krzyki, strzały i dużo dymu - taki obraz mogli oglądać mieszkańcy Brzegu Dolnego, Wołowa i okolic. Nawet kiedy palił się autobus z grupą nastolatków w środku, nie było czasu na przemyślenia, trzeba było od razu ruszać do akcji. Profesjonalny sprzęt, umundurowanie i przemyślana taktyka - to elementy, bez których mundurowi nie mogą się obejść. W aktualnym wydaniu Kuriera Gmin przeczytacie o innych akcjach służb bezpieczeństwa i o tym, dlaczego te działania przeprowadzono właśnie u nas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze