Fala upałów wszystkim daje się we znaki. Przekonała się o tym wołowska seniorka, której pomogli wołowscy policjanci. Dzięki sprawnym działaniom funkcjonariuszy nie doszło do tragedii, a kobieta trafiła do szpitala pod opiekę lekarzy.
Do zdarzenia doszło 30 czerwca około godziny 20:00. Dyżurny KPP w Wołowie został powiadomiony przez znajdującą się poza granicami kraju córkę starszej kobiety, że jej matka w rozmowie telefonicznej dziwnie się wypowiada. Skierowany na miejsce patrol dzielnicowych usłyszał dobiegające zza domu wołanie o pomoc.
W trakcie interwencji okazało się, że w zamkniętym domu znajduje się starsza kobieta. Policjanci po dostaniu się do wnętrza odczuli wysoką temperaturę oraz zaduch. Okazało się, że dom nie był wietrzony, a seniorka- 74-letnia mieszkanka powiatu wołowskiego nie nawadniała się w wystarczający sposób. Kobieta została wyprowadzona przez funkcjonariuszy z budynku, gdzie ochładzana przez policjantów oczekiwała na przyjazd Zespołu Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy medyczni przewieźli seniorkę z objawami przegrzania i odwodnienia do szpitala celem wykonania dalszych badań.
Dzięki czujności córki seniorki oraz odpowiedniemu przeszkoleniu i doświadczeniu wołowskich dzielnicowych nie doszło do tragedii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze