Reklama

Amatorzy kradzieży i czereśni złapani. Mieli działać także w powiecie wołowskim

17/08/2026 08:02

Policjanci po służbie pomogli ochroniarzowi zatrzymać mężczyznę, który uciekał z jednego ze sklepów w Ścinawie. Jak się później okazało, zatrzymany 54-letni obywatel Gruzji miał nie działać sam. Śledczy ustalili, że grupa mogła odpowiadać za kradzieże sklepowe również na terenie powiatu wołowskiego. Wśród łupów za każdym razem znajdowały się… czereśnie.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Ścinawie. Dwóch policjantów lubińskiej komendy, którzy jechali prywatnym samochodem, zauważyło pracownika ochrony jednego z marketów próbującego zatrzymać uciekającego mężczyznę z zakupami.

Nie byli na służbie. Nie mieli na sobie mundurów. Kiedy jednak zauważyli, że pracownik ochrony jednego z marketów próbuje zatrzymać uciekającego mężczyznę, nie pozostali obojętni – przekazuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

Policjanci zareagowali, przedstawili się jako funkcjonariusze i wezwali mężczyznę do zachowania zgodnego z prawem. Ten jednak zaczął stawiać opór i szarpał się z policjantami. Funkcjonariusze szybko go obezwładnili, a na miejsce wezwano patrol będący w służbie.

Reklama

To nie był jego pierwszy sklep

Rozmowa z pracownikiem ochrony pozwoliła ustalić, że zatrzymany miał działać wspólnie z jeszcze dwiema osobami. Jeden z mężczyzn uciekł, drugi został wcześniej ujęty przez ochronę. Tego dnia grupa miała ukraść ze sklepu towary o wartości przekraczającej 1000 złotych.

Dwóch zatrzymanych trafiło do policyjnej celi. Następnego dnia śledczy ustalili tożsamość trzeciego podejrzanego i również go zatrzymali.

Jak informuje policja, wszyscy trzej mężczyźni są obywatelami Gruzji. Zebrane informacje wskazują, że grupa mogła działać nie tylko w powiecie lubińskim, ale również na terenie Wołowa i Polkowic.

Reklama

I właśnie tutaj pojawia się nietypowy szczegół całej sprawy.

W koszykach zawsze były czereśnie

Podczas przyjmowania zawiadomień od przedstawicieli sklepów śledczy zauważyli pewną prawidłowość.

Okazało się, że za każdym razem w ich koszykach, oprócz różnych artykułów, lądowały czereśnie – mówi podkom. Sylwia Serafin.

Nie oznacza to oczywiście, że kradzieże ograniczały się do owoców. Mężczyźni mieli zabierać ze sklepów różnego rodzaju towary, a czereśnie były jednym z powtarzających się elementów ich zakupowych „łupów”.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie trzem mężczyznom łącznie 13 zarzutów. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości