Puma została zarejestrowana przez fotopułapkę w rejonie Zagórza Śląskiego i Michałkowej. Nadleśnictwo Świdnica potwierdziło informację, która wcześniej mogła brzmieć jak leśna legenda. Dla mieszkańców powiatu wołowskiego ważne jest przede wszystkim jedno: miejsce obserwacji znajduje się około 70–80 kilometrów w linii prostej od Wołowa i Brzegu Dolnego.
Jeszcze niedawno informacja o pojawieniu się pumy w okolicach Zagórza Śląskiego mogła wydawać się trudna do uwierzenia. Brakowało bowiem zdjęcia lub nagrania, które jednoznacznie potwierdzałoby obecność dużego drapieżnika.
Teraz sytuacja się zmieniła. 19 sierpnia Nadleśnictwo Świdnica opublikowało zdjęcie z fotopułapki, na którym zarejestrowano pumę. Jak wynika z informacji leśników, fotografia została wykonana 9 sierpnia 2026 roku. Zdjęcie zostało udostępnione Nadleśnictwu przez Powiatowy Oddział Straży Ochrony Przyrody w Świdnicy.
Leśnicy przekazali, że na chwilę obecną nie mogą podać dokładnej lokalizacji fotopułapki. Pojawiły się natomiast informacje o obserwacjach w okolicach Michałkowej i Zagórza Śląskiego.
Nadleśnictwo Świdnica zwraca się do mieszkańców i osób korzystających z leśnych terenów o zachowanie szczególnej ostrożności.
Informacja szybko zainteresowała mieszkańców naszego powiatu. Powód jest prosty, obserwowane zwierzę znajduje się w tej samej części województwa, a odległość od rejonu Wołowa i Brzegu Dolnego nie jest ogromna.
W linii prostej Wołów dzieli od rejonu Zagórza Śląskiego około 70–80 kilometrów, podobnie przedstawia się dystans do Brzegu Dolnego. To jednak wyłącznie odległość geograficzna. Na podstawie jednej obserwacji nie można stwierdzić, w jakim kierunku przemieszcza się zwierzę ani czy może pojawić się w okolicach naszego powiatu.
Na ten moment nie ma informacji o potwierdzonej obecności pumy w lasach powiatu wołowskiego. Nie ma również podstaw, by zakładać, że zwierzę kieruje się w stronę Wołowa, Wińska czy Brzegu Dolnego.
Nadleśnictwo Świdnica przypomina, że spotkanie z dzikim zwierzęciem może być niebezpieczne. W przypadku pumy szczególnie ważne jest zachowanie dystansu.
Jeżeli ktoś zauważy zwierzę przypominające pumę, nie powinien się do niego zbliżać, próbować go fotografować ani podejmować samodzielnych działań. Należy zachować bezpieczną odległość i jak najszybciej zgłosić obserwację pod numerem 112.
Warto również przekazać informację osobom, które korzystają z leśnych terenów, szczególnie w rejonach, gdzie pojawiły się zgłoszenia.
Informacja o pumie może budzić emocje również dlatego, że w ostatnich miesiącach na Dolnym Śląsku pojawiały się już zgłoszenia dotyczące dużego kota. Tym razem jednak mamy istotną różnicę, Nadleśnictwo Świdnica opublikowało fotografię z fotopułapki i oficjalnie poinformowało o potwierdzeniu obecności pumy.
Na razie najważniejszy jest więc rozsądek. Nie ma powodów do paniki, ale osoby wybierające się do lasu powinny mieć świadomość, że w rejonie południowej części Dolnego Śląska potwierdzono obecność nietypowego dla polskiej przyrody drapieżnika.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze