Reklama

Drapieżnik na Dolnym Śląsku. Jak daleko od powiatu wołowskiego widziano pumę?

19/08/2026 10:15

Puma została zarejestrowana przez fotopułapkę w rejonie Zagórza Śląskiego i Michałkowej. Nadleśnictwo Świdnica potwierdziło informację, która wcześniej mogła brzmieć jak leśna legenda. Dla mieszkańców powiatu wołowskiego ważne jest przede wszystkim jedno: miejsce obserwacji znajduje się około 70–80 kilometrów w linii prostej od Wołowa i Brzegu Dolnego.

Jest zdjęcie z fotopułapki

Jeszcze niedawno informacja o pojawieniu się pumy w okolicach Zagórza Śląskiego mogła wydawać się trudna do uwierzenia. Brakowało bowiem zdjęcia lub nagrania, które jednoznacznie potwierdzałoby obecność dużego drapieżnika.

Teraz sytuacja się zmieniła. 19 sierpnia Nadleśnictwo Świdnica opublikowało zdjęcie z fotopułapki, na którym zarejestrowano pumę. Jak wynika z informacji leśników, fotografia została wykonana 9 sierpnia 2026 roku. Zdjęcie zostało udostępnione Nadleśnictwu przez Powiatowy Oddział Straży Ochrony Przyrody w Świdnicy.

Reklama

Leśnicy przekazali, że na chwilę obecną nie mogą podać dokładnej lokalizacji fotopułapki. Pojawiły się natomiast informacje o obserwacjach w okolicach Michałkowej i Zagórza Śląskiego.

Nadleśnictwo Świdnica zwraca się do mieszkańców i osób korzystających z leśnych terenów o zachowanie szczególnej ostrożności.

Jak daleko od powiatu wołowskiego?

Informacja szybko zainteresowała mieszkańców naszego powiatu. Powód jest prosty, obserwowane zwierzę znajduje się w tej samej części województwa, a odległość od rejonu Wołowa i Brzegu Dolnego nie jest ogromna.

Reklama

W linii prostej Wołów dzieli od rejonu Zagórza Śląskiego około 70–80 kilometrów, podobnie przedstawia się dystans do Brzegu Dolnego. To jednak wyłącznie odległość geograficzna. Na podstawie jednej obserwacji nie można stwierdzić, w jakim kierunku przemieszcza się zwierzę ani czy może pojawić się w okolicach naszego powiatu.

Na ten moment nie ma informacji o potwierdzonej obecności pumy w lasach powiatu wołowskiego. Nie ma również podstaw, by zakładać, że zwierzę kieruje się w stronę Wołowa, Wińska czy Brzegu Dolnego.

Reklama

Leśnicy apelują o ostrożność

Nadleśnictwo Świdnica przypomina, że spotkanie z dzikim zwierzęciem może być niebezpieczne. W przypadku pumy szczególnie ważne jest zachowanie dystansu.

Jeżeli ktoś zauważy zwierzę przypominające pumę, nie powinien się do niego zbliżać, próbować go fotografować ani podejmować samodzielnych działań. Należy zachować bezpieczną odległość i jak najszybciej zgłosić obserwację pod numerem 112.

Warto również przekazać informację osobom, które korzystają z leśnych terenów, szczególnie w rejonach, gdzie pojawiły się zgłoszenia.

Reklama

To nie pierwszy taki przypadek na Dolnym Śląsku

Informacja o pumie może budzić emocje również dlatego, że w ostatnich miesiącach na Dolnym Śląsku pojawiały się już zgłoszenia dotyczące dużego kota. Tym razem jednak mamy istotną różnicę, Nadleśnictwo Świdnica opublikowało fotografię z fotopułapki i oficjalnie poinformowało o potwierdzeniu obecności pumy.

Na razie najważniejszy jest więc rozsądek. Nie ma powodów do paniki, ale osoby wybierające się do lasu powinny mieć świadomość, że w rejonie południowej części Dolnego Śląska potwierdzono obecność nietypowego dla polskiej przyrody drapieżnika.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/08/2026 10:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości