Czerwcowy stres opadł, a na stołach Centralnej Komisji Egzaminacyjnej wylądowały dane z tegorocznych egzaminów dojrzałości. Dla ponad trzystu maturzystów z naszego powiatu to chwila prawdy. Jak poradzili sobie młodzi mieszkańcy powiatu wołowskiego? Sprawdziliśmy, jak im poszło.

Jeśli potraktujemy tegoroczną maturę jak lokalne derby, to minimalne zwycięstwo na punkty wędruje do Brzegu Dolnego. Maturzyści znad Odry okazali się lepsi od rówieśników z Wołowa w każdej kategorii.
Najbardziej wyrównany pojedynek stoczono na polu języka angielskiego. Tutaj młodzi mieszkańcy Brzegu Dolnego osiągnęli średnią 78,3%, co idealnie pokrywa się z wynikiem dla całej Polski. Wołów deptał im po piętach z wynikiem 74%.
Schody zaczęły się jednak przy przedmiotach obowiązkowych. Zarówno w matematyce (Brzeg Dolny – 61,4%, Wołów – 57,1%), jak i w języku polskim (Brzeg Dolny – 56,6%, Wołów – 53,3%) nasze gminy wypadły poniżej ogólnokrajowej średniej.
Gdy spojrzymy na konkretne placówki, na mapie powiatu wyraźnie odznaczają się dwa mocne punkty. Absolutnymi liderami tegorocznych egzaminów zostali uczniowie Liceum Ogólnokształcącego im. J.M. Ossolińskiego oraz Niepublicznego LO.
Obie szkoły dosłownie zmiażdżyły matematykę, osiągając odpowiednio 70,6% oraz 70% średniego wyniku – to rezultaty lepsze niż krajowa średnia dla liceów! „Ossolińczyk” okazał się także bezkonkurencyjny w języku angielskim, gdzie jego uczniowie wykręcili kosmiczną średnią bliską 90 procent (89,5%). Na podium z angielskiego zameldowało się też wołowskie LO im. Mikołaja Kopernika z bardzo ładnym wynikiem 81,3%.
Największą niespodzianką tegorocznych matur jest jednak wynik Technikum nr 1 im. Tadeusza Kościuszki w Wołowie. Szkoły techniczne z reguły mają trudniejsze zadanie, bo przygotowują uczniów jednocześnie do zawodu i do matury. Tymczasem wołowski „Kościuszko” zostawił w tyle ogólnopolskie statystyki.
Ich wynik z matematyki (ponad 61%) oraz języka polskiego (blisko 60%) nie tylko mocno przebił krajową średnią dla techników, ale sprawił, że uczniowie tej szkoły poradzili sobie z polskim lepiej niż koledzy z niektórych tradycyjnych liceów ogólnokształcących w powiecie.
Matura to jednak nie tylko sukcesy. Czerwona lampka zapaliła się w Technikum nr 2 im. Piastów Śląskich w Wołowie oraz w Liceum dla Dorosłych.
W tych placówkach statystyki wyglądają niepokojąco. Średni wynik z matematyki w Technikum nr 2 wyniósł zaledwie 24,4%, a z języka angielskiego 35,4%. Oznacza to, że spora grupa uczniów miała problem z przekroczeniem wymaganego progu 30 procent, aby w ogóle zdać egzamin. Przed dyrekcją i nauczycielami tych szkół trudny czas wyciągania wniosków na przyszłe lata.
Dla tych, którym w maju noga podwinęła się tylko na jednym przedmiocie, świat się nie kończy. Czas na złożenie dokumentów o poprawkę mija 15 lipca, a druga szansa na zdanie egzaminu dojrzałości czeka ich już pod koniec sierpnia. Trzymamy kciuki!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze