- Musieliśmy zdemontować kilkadziesiąt uszkodzony i przypalonych krzesełek na stadionie - informuje Ośrodek Sportu i Rekreacji w Wołowie. - Te same pieniądze mogłyby być przeznaczone na zakup wyposażenia, z którego korzystają dzieci. Jeśli wołowska młodzież nie potrafi uszanować tego, co tak naprawdę należy do wszystkich, to będziemy zmuszeni pochylić się nad ograniczeniem dostępu do stadionu w określonych godzinach - czytamy we wpisie na portalu społecznościowym.
Komentarze