Reklama

Bój to był ostatni

22/04/2017 20:59
Tenisiści wołowskiej Wolavii mają za sobą debiutancki sezon w 2.lidze. Poprzeczka sportowych wymagań w rozgrywkach regionalnej elity zawieszona była bardzo wysoko i w niektórych spotkaniach widać było, iż zawodnikom naszej młodej sekcji jeszcze trochę brakuje, aby w tym towarzystwie czuć się pewnie. ROZBUDZONE APETYTY Awans do 2.ligi był dla wołowskich tenisistów stołowych nie tylko wielkim sukcesem, ale i sportowym wyzwaniem. Pierwsze pojedynki na tym szczeblu zmagań pokazały, że nasza drużyna nieprzypadkowo znalazła się w tym gronie, gdyż dość optymistycznie przed kolejnymi spotkaniami rokował remis z dzierżoniowskim Salosem, a potem efektowne zwycięstwo z zespołem Pełcz Górki Noteckie, który w następnych kolejkach rozgrywek punktował na tyle skutecznie, iż znalazł się w grupie ekip walczących o awans i z dużą dozą prawdopodobieństwa można przypuszczać, iż okaże się najlepszą ekipą 2.ligi. Niestety, kolejne tygodnie rywalizacji dla naszej drużyny nie okazał się już tak skuteczne i w zasadzie w 1.rundzie przy stołach punkty wołowianom przyniosła jedynie konfrontacja z jeleniogórskim KTS. W kilku spotkaniach wprawdzie wydawało się, że nasi gracze są już na ostatniej prostej do zwycięstwa, ale kiedy trzeba było jeszcze tylko postawić przysłowiową kropkę nad i, w rakietach zawodników Wolavii brakowało pewności. - Zdecydowanie w kilku spotkaniach mieliśmy pecha - powiedział nam Michał Walencki. - Prowadziliśmy w meczu, wystarczyło wygrać tylko jeden pojedynek, aby zapewnić sobie remis. Mało tego, w spotkaniu o 5.meczowy punkt po naszej stronie były nawet meczbole, ale wówczas sportowa fortuna odwracała się do nas plecami i nie tylko przegrywaliśmy pojedynczy pojedynek, ale potem i cały mecz. [reklama] Tych punktów wciąż brakuje. Na półmetku rozgrywek zabrakło ich do awansu do ligowej czołówki, o czym zawodnicy i kibice Wolavii w pewnym momencie sezonu mogli myśleć całkiem poważnie, a na finiszu zmagań może zabraknąć ich do utrzymania, gdyż nasz zespół wciąż balansuje nad strefą degradacji. D Salos Dzierżoniów 5-5 M. Walencki (2), P. Mielko (1,5), J. Janus (1), B. Kasperek (0,5). D Pełcz Górki Noteckie 6-4 M. Walencki (1,5), P. Mielko (2), J. Janus (0,5), M. Walowski (2). W Uniwersytet Zielona Góra 2-8 M. Walencki (1), P. Mielko (1), J. Janus, M. Walowski. W Victoria Jelcz-Laskowice 4-6 M. Walencki (2), P. Mielko (1,5), J. Janus, M. Walowski (0,5). D TS Zaręba 10-0 WALKOWER (przy stołach 5-5) W LZS Raszówka 4-6 M. Walencki (1,5), P. Mielko (0,5), J. Janus (1,5), M. Walowski (0,5). D KTS Jelenia Góra 7-3 M. Walencki (2,5), P. Mielko (0,5), J. Janus (2,5), B. Kasperek (1), M. Walowski (0,5). W Odra II Głoska 3-7 M. Walencki (1,5), P. Mielko, J. Janus (1,5), M. Walowski. D AZS UE Wrocław 3-7 M. Walencki (1), P. Mielko (0,5), J. Janus (1), M. Walowski (0,5). W ZKS III Drzonków 4-6 M. Walencki (1), P. Mielko (1,5), J. Janus, M. Walowski, B. Kasperek (1,5). D AKS Strzegom 4-6 M. Walencki (1,5), P. Mielko (1,5), J. Janus (0,5), M. Walowski (0,5). 2. RUNDA D Odra II Głoska 7-3 M. Walencki (2,5), P. Mielko (1,5), J. Janus (1,5), M. Walowski (1,5). D LZS Raszówka 3-7 M. Walencki (1,5), P. Mielko, J. Janus (1,5), M. Walowski, B. Kasperek. D ZKS III Drzonków 3-7 M. Walencki (1,5), P. Mielko (1), J. Janus (0,5), M. Walowski. D Uniwersytet Zielona Góra 6-4 M. Walencki (2,5), P. Mielko (1), J. Janus (1,5), M. Walowski (1). W Salos Dzierżoniów 5-5 M. Walencki (2,5), P. Mielko, J. Janus (1,5), B. Kasperek (1), M. Walowski. W KTS Jelenia Góra 3-7 M. Walencki (1), P. Mielko (2), J. Janus, M. Walowski. OSTATNI ROZDZIAŁ Przed ostatnią kolejką rozgrywek nasz zespół znalazł się pod spadkową kreską. Do 3.ligi wcześniej zdegradowane zostały już zespoły z Dzierżoniowa i Zaręby, ale do kompletu brakuje jeszcze jednej ekipy. Nasza drużyna wraz z konkurentami z Jeleniej Góry i Głoski walczyła o uniknięcie spadku przy zarębskich stołach i można stwierdzić, iż swoje zadanie wołowianie tam wykonali. Konfrontację z TS udanie rozpoczęli gospodarze, ale w drugim pojedynku stan rywalizacji wyrównał Józef Janus (3-1), a potem przyjezdnych na prowadzenie wyprowadził M. Walencki (3-0). W zaciętym pojedynku punkt rywalom oddał Piotr Mielko (2-3), ale potem dwa deblowe pojedynki przyniosły pełną pulę tenisistom Wolavii, dzięki czemu nasz zespół wysunął się na zdecydowane prowadzenie (4-2). Co najmniej remis swojej ekipie kolejnym zwycięstwem zapewnił M. Walencki (3-0) i choć w kolejnym spotkaniu miejscowi urwali jeszcze punkt, to na finiszu rywalizacji lepsi od swoich rywali okazali się Bartosz Kasperek (3-0) i J. Janus (3-2). W TS Zaręba 7-3 M. Walencki (2,5), P. Mielko (0,5), J. Janus (2,5), B. Kasperek (1,5). Wyjazdowym zwycięstwem wołowianie zakończyli swój historyczny sezon w 2.lidze i co najmniej do najbliższego weekendu prolongowali swoją szansę na utrzymanie. Teraz ich przyszłość znajduje się w rakietach konkurentów, gdyż jeśli swoich wyjazdowych spotkań nie wygrają drużyny Odry (vs. LZS Raszówka) i KTS (vs. Salos Dzierżoniów), to nasz zespół pozostanie na tym szczeblu rozgrywek. Jeśli natomiast obaj rywale zainkasują komplety punktów, Wolavia znajdzie się pod spadkową kreską. [reklama] Zwycięstwo tylko jednego z bezpośrednich konkurentów oznaczać będzie dla naszego zespołu miejsce w bezpiecznej strefie tabeli, lecz może ono okazać się dość iluzoryczne, ponieważ ewentualne uniknięcie degradacji wiązać się będzie z rozstrzygnięciami, które zapadną na poziomie 1.ligi. Miejmy nadzieję, że tym razem szczęście, którego tak bardzo brakowało wołowianom wcześniej, tym razem uśmiechnie się do nich szeroko i emocjonujący sezon zakończy się happy end’em. A oto jak wygląda ligowa tabela przed ostatnimi meczami sezonu. podgrupa A 1. Pełcz Górki Noteckie 16 23 97-63 2. AKS Strzegom 16 23 89-71 3. Victoria Jelcz-Lask. 16 20 88-72 4. AZS UE Wrocław 16 19 86-74 podgrupa B 5. AZS Uniw. Zielona G. 18 26 111-69 6. ZKS III Drzonków 18 21 98-82 7. LZS Raszówka 17 17 86-84 8. WOLAVIA WOŁÓW 18 14 86-94 9. KTS Jelenia Góra 17 13 75-95 10. Odra II Głoska 17 13 73-97 11. LZS TS Zaręba 18 9 64-116 12. Salos Dzierżoniów 17 6 67-103 - Bez względu na to, jak ta sytuacja się rozstrzygnie, nikt w sekcji nie będzie załamywał rąk - stwierdził M. Walencki. - Gra w 2.lidze była dla nas dużą sportową przygodą i okazją do zdobycia cennego doświadczenia, ale priorytetem jest dla nas wszystkich praca z młodzieżą, a na tym polu sytuacja wygląda obiecująco, mimo pewnych problemów natury organizacyjno-finansowej. Bardzo dobrze w rozgrywkach 5.ligi poradziła sobie druga drużyna Wolavii, która w efektownym stylu wywalczyła awans na wyższy poziom. Spektakularny sukces stał się również udziałem drużyny juniorów, którzy wywalczyli tytuł drużynowych wicemistrzów Dolnego Śląska. Mamy więc swoje osiągnięcia i patrząc na rosnący zapał oraz ciągły progres młodych tenisistek i tenisistów można z optymizmem patrzeć w przyszłość.
Reklama

Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości