Do rodziców uczniów Szkoły Podstawowej w Krzydlinie Wielkiej dotarła informacja o możliwym przeniesieniu dzieci z ich szkoły ze względu na przyjęcie uchodźców w sali gimnastycznej placówki. Burmistrz miasta i gminy Wołów wyjaśnił, że dzieci nigdzie się nie wybierają. A inne szkoły, które przyjęły uciekających przed wojną obywateli Ukrainy funkcjonują bez przeszkód.
Wczoraj w godzinach wieczornych na profilu burmistrza Dariusza Chmury pojawiło się sprostowanie plotek, które zaniepokoiły rodziców i uczniów szkoły znajdującej się w Krzydlinie Wielkiej. Według fałszywych informacji dzieci miały czekać przenosiny z ich placówki do innej, gdzie mieliby uczyć się do końca roku szkolnego. Rodziców postanowił uspokoić burmistrz, który obiecał, że dzieci dokończą edukacje w swojej szkole.
- Wszystkie samorządy z terenu Dolnego Śląska dostały wytyczne aby w sytuacji kryzysowej związanej z migracją uchodźców były gotowe na ich przyjęcie. Gmina Wołów otrzymała na piśmie wytyczne wojewody dot. konieczności przygotowania 350 miejsc. Samorządy na terenie całej Polski w pierwszej kolejności przeznaczały na ten cel sale gimnastyczne z zapleczem sanitarnym. Sytuację w której w trybie pilnym przyjmowaliśmy uchodźców z Ukrainy mieliśmy już w Szkole Podstawowej w Warzęgowie. W żaden sposób nie zakłóciło to pracy szkoły! - wyjaśnił włodarz
Zobacz też:
https://kuriergmin.pl/wolow/gmina-wolow-w-nocy-w-trybie-pilnym-przyjela-prawie-60-uchodzcow-potrzeba-ubran-i-butow-wideo/ https://kuriergmin.pl/przeglad-wydania/w-najnowszym-wydaniu-stary-palacyk-stal-sie-nowym-domem-dla-dzieci-z-ukrainy/ https://kuriergmin.pl/z-powiatu/zmarla-radna-gminy-wolow/Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze