Reklama

Dariusz Chmura przeciw dwukadencyjności. Sejm odrzucił zniesienie limitu

23/10/2026 08:13

Dariusz Chmura, burmistrz Wołowa uważa, że to mieszkańcy powinni decydować, jak długo burmistrz sprawuje urząd. W wywiadzie dla „Wrocławskich Faktów” skrytykował dwukadencyjność i odniósł się do swojej przyszłości. Tymczasem wczoraj, 22 października, Sejm odrzucił projekt zniesienia tego ograniczenia. Jeżeli przepisy się nie zmienią, kierujący Wołowem od 2010 roku D. Chmura nie będzie mógł ponownie kandydować na burmistrza gminy w 2029 roku.

Posłowie nie przyjęli przygotowanego przez PSL projektu nowelizacji Kodeksu wyborczego, który miał zlikwidować limit dwóch kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Za zmianą głosowało 213 posłów, przeciw było 215, a dziewięcioro wstrzymało się od głosu. Ograniczenie pozostaje w mocy. 

 

Dla Wołowa konsekwencja jest konkretna: przy obecnym stanie prawnym w kolejnych regularnych wyborach samorządowych mieszkańcy będą musieli wybrać nowego burmistrza. Dariusz Chmura nie będzie mógł ubiegać się o ponowny wybór, niezależnie od poziomu poparcia.

Reklama

 

Chmura: decyzję należy pozostawić mieszkańcom

 

Do dwukadencyjności burmistrz odniósł się w rozmowie z Jarosławem Garbaczem dzień wcześniej, na kanale „Wrocławskie Fakty”. Przyznał, że początkowo zakładał pracę przez jedną, najwyżej dwie kadencje. Wyborcy powierzali mu jednak mandat na kolejne lata. W jego ocenie to oni powinni rozstrzygać, kiedy potrzebna jest zmiana gospodarza gminy.

 

Chmura argumentował, że limit może zniechęcać młodych ludzi do kandydowania. Osoba obejmująca urząd w wieku 35 lat po dwóch kadencjach musi ponownie szukać swojej drogi zawodowej. Zdaniem burmistrza ograniczeniu powinny towarzyszyć rozwiązania pozwalające wykorzystać doświadczenie odchodzących samorządowców.

Reklama

 

Podkreślał również znaczenie praktyki w zarządzaniu kryzysowym. Przywołał obronę gminy podczas powodzi we wrześniu 2024 roku jako przykład sytuacji, w której doświadczenie ma szczególną wartość.

 

Zastępcą być nie zamierza

 

W rozmowie padła także deklaracja dotycząca przyszłości Chmury: po zakończeniu urzędowania nie zamierza obejmować stanowiska zastępcy burmistrza. Wspomniał natomiast o możliwości wykorzystania swojej wiedzy w pracy eksperckiej. Wyraził też nadzieję, że następca będzie kontynuował rozpoczęte przedsięwzięcia.

Reklama

 

Czwarta kadencja, ale druga objęta limitem

 

Dariusz Chmura kieruje gminą nieprzerwanie od 2010 roku. Obecnie sprawuje urząd czwartą kadencję:

 

* 2010–2014 — pierwsza kadencja;

* 2014–2018 — druga kadencja;

* 2018–2024 — trzecia kadencja, pierwsza wliczana do ustawowego limitu;

* 2024–2029 — czwarta kadencja, druga wliczana do limitu.

 

Oznacza to blisko 16 lat sprawowania urzędu. Jeżeli pozostanie burmistrzem do końca obecnej kadencji, będzie kierował gminą przez około 18 i pół roku. 

 

Dlaczego przy dwukadencyjności możliwe są cztery kadencje? Ograniczenie wprowadzono ustawą z 11 stycznia 2018 roku i nie objęto nim wcześniejszych wyborów. Dlatego kadencje Chmury rozpoczęte w 2010 i 2014 roku nie są wliczane. Znaczenie mają dopiero jego wygrane w 2018 i 2024 roku. 

Reklama

 

Jednocześnie kadencje samorządowe wydłużono z czterech do pięciu lat. Tę rozpoczętą w 2018 roku wyjątkowo przedłużono do wiosny 2024 roku, dlatego trwała dłużej niż pięć lat. 

 

Przerwa nie zeruje licznika

 

Obecne przepisy nie pozwalają wrócić na urząd w tej samej gminie po odczekaniu jednej kadencji. Ograniczenie dotyczy dwukrotnego wyboru w regularnych wyborach, począwszy od 2018 roku, a nie wyłącznie dwóch kadencji sprawowanych bezpośrednio po sobie.

 

Możliwy pozostaje natomiast start na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta w innej gminie. Limit nie oznacza więc zakazu dalszej działalności publicznej, lecz zamyka możliwość ponownego ubiegania się o ten sam urząd w tej samej gminie. 

Reklama

 

Spór o zmianę władzy i prawo wyborców

 

Zwolennicy dwukadencyjności wskazują na potrzebę rotacji lokalnych władz, przeciwdziałania utrwalaniu układów oraz ograniczania koncentracji wpływów. Przeciwnicy odpowiadają, że mieszkańcy powinni mieć możliwość ponownego wyboru sprawdzonego gospodarza, a samorządy nie powinny tracić doświadczonych włodarzy wyłącznie z powodu ustawowego limitu. 

 

Wczorajsze głosowanie pozostawiło zasady bez zmian. Dla Dariusza Chmury oznacza to, że obecna kadencja będzie jego ostatnią na stanowisku burmistrza Wołowa, chyba że przed kolejnymi wyborami ustawodawca zmieni przepisy.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości