Lokalni policjanci udowodnili, że nie ma dla nich złej pogody, jeśli w grę wchodzi pomoc. Mimo rzęsistego deszczu i kiepskiej aury, mundurowi z Wołowa wzięli udział w charytatywnej akcji „Wiosna na sportowo”. Zamiast patrolować ulice w samochodach, wskoczyli na rowery i wykręcili kilometry dla szczytnego celu.
Cała akcja miała pomóc podopiecznym Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach. To organizacja, która opiekuje się rodzinami funkcjonariuszy, którzy stracili życie na służbie.
Chociaż piątkowa pogoda bardziej zachęcała do siedzenia pod dachem z kubkiem ciepłej herbaty, wołowska ekipa nie szukała wymówek. Przemoczone ubrania i błoto pryskające spod kół nie przeszkodziły im w pokonaniu zaplanowanej trasy. Jak tłumaczą sami policjanci, ta akcja to dla nich coś więcej niż tylko weekendowy sport.
- Funkcjonariusze po raz kolejny pokazali, że pomaganie i zaangażowanie społeczne są ważnym elementem policyjnej służby – zarówno na co dzień, jak i poza nią — komentuje oficer prasowy wołowskiej komendy, sierż. Kornela Pogwizd.
Wypada tylko przybić piątkę za dystans i upór, bo jazda w ulewie do przyjemnych nie należy. Na szczęście w tym przypadku liczył się każdy przejechany kilometr, który przełoży się na realne wsparcie dla dzieciaków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze