Fotopułapki, kontrole szamb, pieców i spalania odpadów, walka z dzikimi wysypiskami, wrakami czy niewłaściwym parkowaniem – tym m.in. ma zajmować się nowa Straż Gminna w Wińsku. Formacja została już wpisana do struktury Urzędu Gminy, a stanowisko komendanta znalazło się wśród stanowisk kierowniczych. Nie oznacza to jednak, że komendant został już powołany. Na razie gmina zapowiada rozpoczęcie działalności od jednego strażnika.
W Wińsku trwają przygotowania do uruchomienia Straży Gminnej. Sama decyzja o jej utworzeniu zapadła wcześniej, ale w ostatnich tygodniach pojawiają się kolejne dokumenty pokazujące, jak ma wyglądać nowa formacja.
15 lipca 2026 roku wójt Jolanta Krysowata-Zielnica wydała zarządzenie zmieniające Regulamin Organizacyjny Urzędu Gminy Wińsko.
Straż Gminna została w nim formalnie wpisana do struktury organizacyjnej urzędu. Co istotne, w wykazie stanowisk kierowniczych pojawił się również Komendant Straży Gminnej.
Sam dokument nie wskazuje jednak osoby pełniącej tę funkcję. Na jego podstawie nie można więc stwierdzić, że komendant został już zatrudniony lub powołany.
Szczegółową strukturę, cele i zadania Straży Gminnej ma określać odrębny regulamin nadany przez wójt.
Więcej o planach gminy mówi sama wójt.
W opublikowanej 6 lipca rozmowie dotyczącej powołania Straży Gminnej Jolanta Krysowata-Zielnica zapowiedziała, że gmina chce rozpocząć działalność formacji w niewielkim składzie.
Na początek ma to być jeden etat, i – zgodnie z zapowiedzią wójt – ma go objąć osoba już zatrudniona w Urzędzie Gminy. Docelowo straż ma liczyć jedną lub dwie osoby i funkcjonować w strukturze urzędu, bez tworzenia rozbudowanej, odrębnej jednostki.
W lipcu wójt zapowiadała również, że po okresie działań edukacyjnych pierwszy strażnik ma rozpocząć pracę w terenie oraz przy monitoringu.
I właśnie monitoring jest tutaj szczególnie interesujący.
Gmina Wińsko wprowadziła bowiem regulamin funkcjonowania mobilnego monitoringu wizyjnego, czyli fotopułapek.
To kamery, które nie muszą być na stałe zamontowane w jednym miejscu. Mogą być przenoszone tam, gdzie występuje konkretny problem – np. podrzucanie śmieci.
Wójt, tłumacząc potrzebę utworzenia Straży Gminnej, sama wskazywała na fotopułapki. Zwracała uwagę, że urząd je montuje, ale później ktoś musi analizować zgromadzony materiał.
W praktyce oznacza to, że fotopułapki mają stać się jednym z narzędzi wykorzystywanych przy działaniach nowej formacji.
Zakres spraw, którymi ma zajmować się strażnik, ma być jednak znacznie szerszy.
Według informacji przedstawionych przez wójt chodzi m.in. o kontrole związane z szambami, piecami i odpadami, reagowanie na podrzucanie śmieci, spożywanie alkoholu w miejscach, w których jest to zabronione, nielegalny handel, niewłaściwe parkowanie czy problem porzuconych samochodów.
Równolegle gmina przygotowała kolejne narzędzia.
Zarządzeniem nr 428/2026 upoważniono pracowników urzędu do prowadzenia kontroli przestrzegania zakazu spalania odpadów oraz zasad dolnośląskiej uchwały antysmogowej.
Z kolei zarządzenie nr 429/2026 wprowadziło regulamin funkcjonowania fotopułapek na obszarze Gminy Wińsko.
Wyraźnie widać więc kierunek: gmina chce mocniej kontrolować przestrzeganie przepisów dotyczących porządku i ochrony środowiska.
Na to pytanie na razie nie ma publicznej odpowiedzi.
Wiemy, że w strukturze urzędu istnieje już Straż Gminna, przewidziano również stanowisko jej komendanta, a wójt zapowiadała rozpoczęcie od jednej osoby wybranej spośród obecnych pracowników urzędu.
Nie znaleźliśmy jednak dotychczas opublikowanej informacji wskazującej, kto obejmie stanowisko komendanta ani kto będzie pierwszym strażnikiem.
Nie ma też jeszcze potwierdzenia konkretnej daty pierwszego dnia służby w terenie.
To właśnie o te kwestie warto teraz zapytać gminę: kto zostanie pierwszym strażnikiem, czy ta sama osoba będzie jednocześnie komendantem, kiedy rozpocznie pracę w terenie, ile fotopułapek posiada gmina i ile kosztowało ich uruchomienie.
Jedno jest już pewne – Straż Gminna w Wińsku przestaje być wyłącznie pomysłem. Została wpisana do struktury urzędu, przygotowano dla niej regulamin, a równolegle gmina uruchamia mobilny monitoring. Teraz mieszkańcy będą mogli sprawdzić, jak nowe rozwiązania zadziałają w praktyce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze