Reklama

Pożar w silosie, interwencja z LPR i kolizja w Brzegu Dolnym. Gorący tydzień strażaków w powiecie wołowskim

11/08/2026 12:42

Miniony tydzień był wyjątkowo pracowity dla strażaków z powiatu wołowskiego. Wysokie temperatury, pożary ściernisk, śmieci, usuwanie plam oleju z jezdni oraz zabezpieczanie lądowania śmigłowca medycznego wymagały błyskawicznych i zdecydowanych reakcji. O szczegółach ostatnich interwencji w rozmowie z „Kurierem Gmin” opowiedział mł. kpt. Jakub Jarmuszczak, Dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wołowie.

Warto podkreślić, że oprócz niezwykłych i wzruszających akcji ratowania zwierząt. o których szczegółowo pisaliśmy w naszym poprzednim artykule 

na terenie naszego powiatu działo się w ostatnich dniach bardzo wiele innych, groźnych zdarzeń.

Czwartek, 5 sierpnia, przyniósł serię wyjazdów w pośpiechu. Zaczęło się od zdarzenia medycznego o godzinie 15:57 w Starym Wołowie ratownicy zostali zadysponowani do mężczyzny zgłaszającego poważne duszności i problemy z oddychaniem. Ze względu na brak dostępnej w tym momencie karetki pogotowia, na miejsce skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a zadaniem strażaków było zabezpieczenie lądowania maszyny i udzielenie pierwszej pomocy. Niespełna godzinę później, o 16:48, syreny wyły już na trasie między Grzeszynem a Białkowem, na wysokości Węglewa. Ogień objął tam baloty słomy oraz ściernisko.

Reklama

– Na miejscu spłonęło doszczętnie 7 balotów słomy oraz około 10 arów ścierniska. W akcji gaśniczej walczyli strażacy z OSP Wińsko oraz OSP Smogorzów Wielki – relacjonuje mł. kpt. Jakub Jarmuszczak.

Tego samego dnia późnym wieczorem, o godzinie 21:58, niebezpieczna sytuacja rozwinęła się w Mojęcicach. Na prywatnej posesji w sąsiedztwie kościoła pozostawiono bez jakiegokolwiek nadzoru dwa płonące ogniska. Zaniepokojeni sąsiedzi, nie będąc w stanie samodzielnie zapanować nad żywiołem i obawiając się przeniesienia ognia na pobliskie budynki, wezwali służby. Do akcji ruszyli druhowie z OSP Krzydlina Mała, którzy sprawnie ugasili zagrożenie.

Reklama

W kolejnych dniach strażacy musieli dbać o bezpieczeństwo na lokalnych drogach. W piątek, 6 sierpnia o godzinie 16:13, we wsi Pogalewo Małe doszło do wycieku substancji ropopochodnej, która zanieczyściła jezdnię na odcinku około 30 metrów. Na miejscu pracowali strażacy z OSP Brzeg Dolny, policja oraz zarządca drogi. Z kolei w sobotę, 7 sierpnia o godzinie 7:26, na ul. Urazkiej w Brzegu Dolnym doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych, którymi podróżowały łącznie cztery osoby. Mimo że jedna z osób skarżyła się na ból w odcinku szyjnym kręgosłupa i udzielono jej pomocy, finalnie żaden z uczestników nie wymagał hospitalizacji. W działaniach brały udział zastępy z JRG Wołów oraz OSP Brzeg Dolny.

W niedzielę, 9 sierpnia o godzinie 13:47, w Brzegu Dolnym przy ul. Osiedlowej strażacy z JRG Wołów gasili palący się pojemnik na papier o pojemności tysiąca litrów. 

Reklama

Poniedziałek, 10 sierpnia, rozpoczął się natomiast od pożaru śmieci i suchej trawy na ogródkach działkowych przy ul. Lelewela w Brzegu Dolnym, do którego doszło o godzinie 7:42. Najpoważniejsze zdarzenie tego dnia miało jednak miejsce po południu.

– O godzinie 16:31 w miejscowości Białawy Małe zostaliśmy wezwani do pożaru drewna oraz zboża składowanego w otwartym, betonowym silosie przykrytym plandeką. Spaliło się 5 metrów sześciennych drewna oraz 3 tony żyta – wyjaśnia Dowódca JRG w Wołowie.

Do walki z groźnym pożarem w Białawach Małych zadysponowano strażaków z OSP Wińsko, OSP Smogorzów Wielki oraz JRG Wołów, którym udało się opanować żywioł i zapobiec większym stratom.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości