Byliśmy na miejscu i na własne oczy widzieliśmy niezwykłe emocje, jakie towarzyszyły leśnemu biegowi w Tarchalicach! Choć na trasie nie brakowało zaciętej rywalizacji, punktem kulminacyjnym okazała się licytacja wyjątkowej rzeźby nietoperza. Cel był najpiękniejszy z możliwych – pomoc podopiecznym domu dziecka prowadzonego przez siostry zakonne.
To pytanie zadawało sobie wielu uczestników i kibiców – i my również byliśmy tego ciekawi! Odpowiedź przyniósł Paweł Gołąb z Nadleśnictwa w Wołowie, który przed rozpoczęciem aukcji wyjaśnił symbolikę rzeźby:
– Inwentaryzacja przyrodnicza naszego terenu wykazała, że pojawia się u nas rzeczywiście coraz więcej tych nietoperzy – czy to mopek zachodni, czy nocek Natterera lub nocek Brandta. Nadleśnictwo Wołów to obszar niezwykle cenny przyrodniczo ze względu na faunę i florę. A że za chwilę spotkamy się ze Świętem Zmarłych czy Halloween, taki nietoperz może wspaniale stanąć przed domem lub w ogrodzie – mówił leśnik, zagrzewając zebranych do licytacji.
Reklama
Autorką imponującego mopka z drewna jest Olena Kovpak – niezwykła artystka, której kunszt rzeźbiarski mogliśmy podziwiać na żywo podczas jej pracy na miejscu.
(Przypomnijmy, że niedawno na naszych łamach ukazał się obszerny wywiad z Oleną – przeczytasz go tutaj: https://kuriergmin.pl/artykul/zamiast-powrotu-ryk-n2469447).
Kiedy przed startem aukcji padło pytanie o cenę wywoławczą i trud włożony w powstanie rzeźby, Olena z uśmiechem i skromnością podsumowała:
– Rzeźba kosztuje tyle, ile zapłacą!
Licytacja prowadzona przez Tomka od pierwszych sekund nabrała zawrotnego tempa. Zaczęło się od 500 zł, chwilę później było 600, 700 i 800 zł. Ostatecznie, po zaciętej walce i emocjonującym odliczaniu: „Trzy, dwa, jeden... Przebite!”, rzeźbę za kwotę 1600 zł wylicytowała jedna z uczestniczek biegu!
Cała wylicytowana kwota trafiła do sióstr zakonnych prowadzących dom dziecka. Obecna na miejscu siostra ze wzruszeniem dziękowała wszystkim uczestnikom i organizatorom za okazane serce i wsparcie. Warto podkreślić, że dzieci z placówki na co dzień przychodzą i pomagają m.in. w szkółce w Tarchalicach, dlatego ten gest solidarności i pomocy miał dla całej społeczności wyjątkowo ciepły i bliski wymiar.
Więcej o całym biegu w Tarchalicach, wynikach i kulisach imprezy przeczytacie już w jutrzejszym, papierowym wydaniu „Kuriera Gmin”!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze