Reklama

Zamiast powrotu – ryk piły. Jak Olena Kovpak, rzeźbiarka z Charkowa, odnalazła dom w Wińsku

27/08/2026 22:48

Kiedy uciekała z ponaddwumilionowego Charkowa, myślała, że to tylko na kilka tygodni. Dziś, w otoczeniu dolnośląskich lasów, bierze do rąk piłę łańcuchową i zamienia dwumetrowe kłody drewna w sztukę. Znalazła się „z dala od cywilizacji”, by odkryć ją na nowo.

Wojna ma to do siebie, że zakrzywia czas. Zazwyczaj wydłuża minuty, ale drastycznie skraca perspektywę. Kiedy w 2022 roku w Ukrainie wybuchła pełnoskalowa wojna, Olena spakowała swoje życie i przyjechała do krewnych, do gminy Wińsko.

– Wtedy wydawało mi się, że wojna potrwa zaledwie kilka tygodni i wkrótce wrócę do domu – wspomina.

Tygodnie zamieniały się w miesiące, a poczucie tymczasowości stawało się coraz cięższe. Przełom często przychodzi cicho. To ten moment, kiedy człowiek uświadamia sobie, że poczekalnia to nie jest miejsce do życia. Trzeba z niej wyjść. Zamiast czekać na to, co minęło, zaczęła budować nowe życie w Wińsku.

Reklama

 

Ona i drewno. Zwykle to potężny kawał pnia, niemal na ludzki wzrost – metr osiemdziesiąt wysokości, sześćdziesiąt centymetrów szerokości. To granice, w których musi zamknąć swój pomysł. Mogłaby usiąść w ciszy, z dłutem w dłoni i delikatnie pracować nad detalem. Ale woli ryk silnika. Rzeźba wielkoformatowa, w której głównym narzędziem jest piła łańcuchowa, to dziedzina nie dla każdego. Wymaga brutalnej siły, jest głośna, fizyczna i pełna wiórów.

– Po dłuta sięgam przede wszystkim na ostatnim etapie pracy, kiedy dopracowuję ostateczny kształt – tłumaczy. – Szczerze mówiąc, najbardziej fascynuje mnie praca nad dużymi, wyrazistymi formami. Czuję się w nich najlepiej. Cierpliwe i drobiazgowe opracowywanie detali to nie moja bajka.

Reklama

Zanim jednak ostrze piły dotknie drewna, powstają szkice na papierze i modele z plasteliny. Tu przydaje się jej wykształcenie. Ukończyła wzornictwo przemysłowe na Akademii Designu i Sztuki w Charkowie. Umiejętność komponowania i kształtowania formy to fundament, bez którego trudno okiełznać materię. Ale drewno i tak ma ostatnie słowo. Jest surowe, kapryśne. Zawsze wprowadza własne poprawki, bywa, że bardzo znaczące.

 

Z Charkowa – miasta, które tętni życiem milionów – do Wińska.  Dla kogoś, kto całe życie spędził w wielkich metropoliach, zderzenie z prowincją było szokiem. – Życie „z dala od centrum cywilizacji” było dla mnie początkowo czymś zupełnie nowym i zaskakującym – przyznaje Olena.

Reklama

Z czasem jednak obcość ustąpiła fascynacji. Dziś trudno jej wyobrazić sobie siebie gdzie indziej. Dolnośląska przyroda, wycieczki w góry, pobliskie miasteczka nasączone historią – to wszystko zaczęło ładować jej twórcze akumulatory.

Nie tworzy w próżni. W powiecie wołowskim zostawia już swój wyraźny ślad. Właśnie kończy duży projekt dla Nadleśnictwa Wołów. Już 18 września planowane jest otwarcie leśnej ścieżki edukacyjnej, na której staną jej rzeźby. Drewno, które wyrosło w tych lasach, wróci do nich pod postacią sztuki, dając im drugie życie.

Reklama

Jej żywiołem są plenery rzeźbiarskie i sympozja. To tam, w hałasie i twórczym mętliku, wymienia się doświadczeniami z innymi artystami. W tym sezonie czeka ją jeszcze wyjazd do województwa świętokrzyskiego, a później realizacja zamówień prywatnych i własnych, odkładanych do szuflady projektów.

Plany Oleny sięgają jednak znacznie dalej, a myśli krążą wokół nowego domu. – Oczywiście marzę o zorganizowaniu międzynarodowego sympozjum rzeźbiarskiego w gminie Wińsko i zaproszeniu najlepszych artystów. Napisałam już kilka projektów takich wydarzeń, zobaczymy, być może któryś z nich otrzyma dofinansowanie – mówi rzeźbiarka z błyskiem w oku.

Reklama

Czasami rzeczywistość stawia opór – zupełnie jak drewno. Ale przy odpowiednim podejściu, odrobinie siły i artystycznej wizji, potrafi przybrać najpiękniejszy możliwy kształt.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/08/2026 23:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kuriergmin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości