Mieszkańcy Wołowa i Brzegu Dolnego zauważyli żołnierzy i wojskowe pojazdy w naszych miastach i w okolicy. Do naszej redakcji docierały pytania o powód ich obecności i o to, czy ma ona związek z jakimś zagrożeniem. Co działo się w Wołowie 7 i 8 października?
Jak ustaliliśmy, obecność żołnierzy była związana ze szkoleniem z zakresu reagowania w sytuacjach kryzysowych. Działania pod kryptonimem „Trudny Październik – 26” odbywały się 7 i 8 października na terenie Wołowa.
– W ramach ścisłej współpracy z Wołowem zorganizowaliśmy szkolenie dla władz samorządowych i służb mundurowych, w tym m.in. dla Służby Więziennej, Policji i Straży Pożarnej – przekazał nam wcześniej major Piotr Bastkowski z 10. Wrocławskiej Brygady Łączności.
Jak poinformowała Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Wołowie, pierwszego dnia uczestnicy wykonywali zadania z wykorzystaniem systemu teleinformatycznego. Dotyczyły one reagowania na zagrożenia związane z konfliktem zbrojnym na terenie kraju i powiatu.
Drugiego dnia szkolenie koncentrowało się na elementach przetrwania w trudnych warunkach, w otoczeniu lasu i bez dostępu do podstawowych mediów.
Celem działań było doskonalenie współpracy samorządu, służb i wojska oraz sprawdzenie procedur reagowania w sytuacjach kryzysowych. Ważnym elementem było również przygotowanie uczestników do radzenia sobie w warunkach, w których dostęp do podstawowej infrastruktury może być ograniczony.
Do szkolenia odniósł się również burmistrz Wołowa Dariusz Chmura. Podkreślił znaczenie współpracy różnych instytucji na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców.
– Bezpieczeństwo mieszkańców to wspólna odpowiedzialność! – komentował burmistrz.
Podziękował także żołnierzom 10. Wrocławskiej Brygady Łączności, w szczególności 2. Wołowskiemu Batalionowi Łączności, za zaangażowanie i współpracę podczas realizacji działań na terenie gminy.
– Dziękuję wszystkim uczestnikom za wspólne działania na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców Gminy Wołów i całego Powiatu Wołowskiego – przekazał Dariusz Chmura.
Szkolenie było okazją do sprawdzenia procedur i doskonalenia współpracy między instytucjami odpowiedzialnymi za reagowanie w sytuacjach kryzysowych. Jak przypomina wołowski sanepid, znajomość podstawowych zasad postępowania w takich okolicznościach może pomóc zarówno w zadbaniu o własne bezpieczeństwo, jak i w udzieleniu pomocy innym.
Warto podkreślić, że obecność żołnierzy i sprzętu wojskowego na ulicach Wołowa była związana z zaplanowanym szkoleniem. Nie oznaczała reakcji na nagłe zagrożenie w mieście.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze