Do pierwszego zdarzenia doszło 19 września w miejscowości Węgrzce, gdzie zapalił się obornik znajdujący się w silosach na rozmieszczonych na dużej powierzchni.
- Właściciel użyczył nam ciężki sprzęt, dzięki któremu walka z pożarem była łatwiejsza - mówi kpt. Daniel Lisiecki z wołowskiej straży pożarnej. Przez siedem godzin na miejscu z ogniem walczyło 10 zastępów straży z całego powiatu. W niedzielę strażacy walczyli z kolei z pożarem trzech stert balotów we wsi Konary. O tym, że na polu pojawił się ogień zostali zaalarmowani około 4 nad ranem. Przez 15 godzin teren pożaru zabezpieczało przed rozprzestrzenianiem się osiem zastępów straży.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze