To był weekend pod znakiem absolutnej dominacji zawodników Wołowskiego Klubu Bokserskiego. Z Ogólnopolskiej Ligi K1 i Kick Light w Sosnowcu nasi reprezentanci wrócili z tarczą, przywożąc aż 14 wygranych walk. Formę Wołowian poczuli na własnej skórze zawodnicy z całego kraju, a naszemu klubowi zabrakło zaledwie jednego punktu, by stanąć na najwyższym stopniu podium w klasyfikacji drużynowej.
Turniej w Sosnowcu był ostatnim, niezwykle ważnym sprawdzianem przed zbliżającymi się wielkimi krokami Mistrzostwami Polski. Patrząc na wyniki, nasi wojownicy są w doskonałej formie. Wołów reprezentowała 12-osobowa ekipa, która startowała w trzech różnych formułach: K1, Kick Light oraz boksie klasycznym.
Szczególne powody do dumy ma Patrycja Uść. Zawodniczka nie tylko wygrała swoją walkę bokserską, ale za swój styl i niezłomność otrzymała puchar Herosa. To wyróżnienie dla tych, którzy w ringu zostawiają serce i pokazują najwyższą klasę sportową.
Znakomicie spisali się również Patryk Witek oraz Edek Niemiec, którzy zostali wybrani najlepszymi zawodnikami turnieju. Ich technika i opanowanie w sytuacjach stresowych sprawiły, że sędziowie nie mieli wątpliwości, komu należą się laury.
Sukces w Sosnowcu to efekt ciężkiej pracy całej grupy. W twardej formule K1 nasze barwy godnie reprezentowali Alan Tomczak, Tomek Urbaś oraz Oktawian Rybka. Z kolei w formule Kick Light, oprócz wspomnianych liderów, świetne walki stoczyli: Olga Mosiek, Emilia Czerniawska, Ola Michalak, Mateusz Rybka, Wojtek Błaszczyk oraz Franek Niemiec.
Trenerzy i zawodnicy nie kryją satysfakcji, choć czują lekki niedosyt – puchar dla najlepszego klubu turnieju był na wyciągnięcie ręki. Jeden punkt różnicy w ogólnej punktacji to jednak dowód na to, że Wołowski Klub Bokserski to dziś ścisła krajowa czołówka.
Teraz przed zawodnikami ostatnia prosta i szlifowanie formy na Mistrzostwa Polski. Jeśli utrzymają taką dyspozycję, o Wołowie znów będzie głośno w całym kraju!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze