Choć na co dzień ich nie widzimy, systemy sterujące naszymi wodociągami to skomplikowane sieci komputerowe. Gdyby padły ofiarą ataku hakerskiego, w kranach mogłoby zabraknąć wody lub mogłoby dojść do awarii oczyszczalni. Samorządy z naszego powiatu nie zamierzają czekać na czarny scenariusz. PWK Wołów i Gmina Wińsko właśnie pozyskały gigantyczne środki na cyfrową tarczę.
Program „Cyberbezpieczne Wodociągi” to inicjatywa rządu i NASK (Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej), finansowana z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Jej cel jest prosty: ochrona tzw. infrastruktury krytycznej przed cyberwojną.
Przedsiębiorstwo Wodno-Kanalizacyjne w Wołowie zdobyło ponad 720 tysięcy złotych. Co ważne, dofinansowanie pokrywa 100% kosztów inwestycji, co oznacza, że miejska spółka nie musi dokładać ani złotówki z własnej kasy.

Prezes PWK Wołów, Rafał Borzyński, nie kryje zadowolenia: - MAMY KOLEJNY SUKCES! PWK Wołów pozyskało 723 106,00 zł – 100% dofinansowania w ramach programu „Cyberbezpieczne Wodociągi”. To inwestycja w bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej w naszej gminie. Działamy skutecznie i sięgamy po kolejne środki zewnętrzne – ogłosił prezes w mediach społecznościowych.
Jak wylicza Borzyński, pieniądze zostaną wydane na nowoczesny sprzęt, oprogramowanie zabezpieczające oraz szkolenia dla pracowników, którzy muszą wiedzieć, jak zareagować w razie wykrycia „incydentu” w sieci.
Jeszcze większą kwotę, bo ponad milion złotych pozyskała Gmina Wińsko. Tamtejszy urząd stawia na modernizację nie tylko klasycznych systemów biurowych (IT), ale przede wszystkim systemów sterowania (OT), które fizycznie zarządzają przepływem wody w gminnych rurociągach.

Gmina w oficjalnym komunikacie podkreśla: - Realizacja projektu znacząco ograniczy ryzyko cyberataków, które mogłyby zakłócić pracę systemów zaopatrzenia w wodę, a tym samym wpłynąć na bezpieczeństwo i komfort mieszkańców. To kolejny przykład skutecznego sięgania po środki zewnętrzne, które realnie przekładają się na poprawę jakości usług.
„Cyberbezpieczeństwo wodociągów” brzmi jak film science-fiction. Tymczasem na świecie dochodziło już do prób zdalnego zatrucia ujęć wody poprzez włamanie do systemów dawkujących chemię w stacjach uzdatniania.
Pieniądze z programu zostaną przeznaczone na:
Firewalle i systemy wykrywania włamań: Cyfrowe "bramy", które nie wpuszczą niepowołanych osób do serwerów sterujących pompami.
Monitoring 24/7: Specjalne algorytmy będą sprawdzać, czy systemy działają prawidłowo, czy ktoś nie próbuje przejąć nad nimi kontroli.
Backupy i ciągłość działania: Gdyby doszło do awarii, systemy mają być gotowe do błyskawicznego przywrócenia pracy w trybie awaryjnym.
Często narzekamy na remonty dróg, bo dziury czujemy pod kołami. O cyberbezpieczeństwie nie myślimy wcale, dopóki wszystko działa. Sukces Wołowa i Wińska polega na tym, że zamiast czekać na pożar (albo raczej na brak wody), prezes Rafał Borzyński i władze Wińska „kupują ubezpieczenie”, za które w dodatku płaci Warszawa i Bruksela. To dowód na to, że lokalne podmioty potrafią profesjonalnie przygotować wnioski w trudnych, technicznych konkursach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze