W sobotę myśliwi z dolnobrzeskiego Koła Łowieckiego „Rokita” uroczyście obchodzili swoje najważniejsze święto – Hubertusa.
Obchody rozpoczęły się od tradycyjnego polowania, w którym wzięło udział kilkadziesiąt osób. Na polu pojawili się myśliwi z bronią oraz naganka, której zadaniem było wypłaszanie zwierzyny. Całe polowanie przebiegło zgodnie z zasadami etyki łowieckiej, podkreślając szacunek dla przyrody i głęboko zakorzenionych tradycji myśliwskich.
Po zakończeniu polowania uczestnicy zgromadzili się na uroczystym apelu, który stanowi ważny element święta, symbolizując wspólnotę i pielęgnowanie łowieckich obyczajów. Dzień zakończyła tradycyjna biesiada – czas wymiany doświadczeń, rozmów i budowania więzi w gronie myśliwych.

Hubertus to coroczne święto myśliwych, jeźdźców i leśników, obchodzone na początku listopada. Dokładnie 3 listopada w Kościele katolickim wspomina się świętego Huberta. Zgodnie z legendą, Hubert był zapalonym myśliwym, który podczas polowania ujrzał jelenia z krzyżem pomiędzy rogami. Wydarzenie to odmieniło jego życie – porzucił dotychczasowe przyjemności, oddając się Bogu i pomocy innym.
Współcześnie Hubertus jest okazją do refleksji nad odpowiedzialnym podejściem do przyrody oraz ochrony środowiska. W Polsce to święto ma długą tradycję, głęboko zakorzenioną w kulturze łowieckiej, i często łączy się z wyrazami wdzięczności za udane łowy oraz szacunkiem dla natury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze