21 kwietnia odbędzie się druga tura wyborów na burmistrza gminy Brzeg Dolny, podobnie jak w 2018r. Jak wyglądały wybory i frekwencja 6 lat temu?
Jak wiadomo - frekwencja podczas wyborów samorządowych nie porywa. Dodatkowo w tym roku w całej Polsce frekwencja była niższa niż na poprzednich wyborach. Biorąc pod uwagę średnią w całym kraju, w 2018 roku podczas pierwszej tury wyborów frekwencja wynosiła 54,9%, a w drugiej turze 48,83%. W tegorocznych wyborach samorządowych ilość osób, która brała udział w wyborach jest jeszcze niższa i stanowi 51,99%. W województwie dolnośląskim ta średnia wyniosła 50,06% a w powiecie wołowskim 50,77%, choć ocenę zaniża bardzo niska frekwencja na wyborach w gminie Wińsko, która wyniosła zaledwie 45,49%.
Jak sytuacja wygląda w Brzegu Dolnym przed drugą turą w porównaniu z wyborami i frekwencją w 2018 roku?
Sześć lat temu na frekwencję w wyborach samorządowych w gminie Brzeg Dolny nie mogliśmy narzekać. W pierwszej turze wyborów na burmistrza zagłosowało 7338 wyborców co stanowiło 56,89%. Dużo mniej osób poszło jednak zagłosować w drugiej turze i średnia spadła o 8,14 punktów procentowych i wyniosła zaledwie 48,75% i wydano o ponad tysiąc mniej kart do głosowania.
W tym roku średnia frekwencja w gminie Brzeg Dolny w pierwszej turze wygląda już nieco gorzej, choć nadal przebija ogólnopolską średnią. W gminie Brzeg Dolny wyniosła ona 52,46% i w lokalach wyborczych wydano 6501 kart do głosowania. Biorąc pod uwagę ogólny trend niższej frekwencji w drugiej turze, można przypuszczać, że ta średnia może spaść poniżej 50%. Chociaż z drugiej strony, w 2018r. jeden z kandydatów miał dużo większą przewagę głosów, w tym roku jest nieco inaczej.
Przypomnijmy - w drugiej turze wyborów na burmistrza gminy Brzeg Dolny liczy się już tylko 2 kandydatów. Są to Artur Michałek i Ireneusz Fura. Artur Michałek po pierwszej turze otrzymał 39,3% głosów, a Ireneusz Fura 28,25%. Druga tura wyborów może być o tyle ciekawa, że poparcie dla Ireneusza Fury wyraził Kamil Jeżyna, który w pierwszej turze uzyskał 23,7% głosów. Z tego powodu nie da się określić jak zakończy się druga tura wyborów. Wiele będzie zależeć od frekwencji, której nie sposób określić, ale raczej nie będzie większa niż w pierwszej turze. Sytuacja wyborcza wskazuje na to, że frekwencja w drugiej turze może być lepsza niż ta 6 lat temu podczas drugiej tury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie da się określić ponieważ nie da się określić. Bralczyka by Miodek zalał.
Nie da się określić ponieważ nie da się określić. Bralczyka by Miodek zalał.